Wywóz śmieci - nowe zasady

Śmieci produkujemy wszyscy. Na niektórych terenach można obserwować ich nadmiar i wszechobecność. Leżą po lasach, rowach i polach tworząc nielegalne wysypiska. Dotychczas przysłowiowy Kowalski, będący właścicielem domu jednorodzinnego – podpisywał indywidualną umowę z firmą wywozową, która odbierała śmieci z jego posesji. Od 1 lipca 2013 roku – odpowiedzialność za wywóz śmieci komunalnych przejmą gminy.

Zasadniczym celem ustawy śmieciowej i działań prowadzonych w oparciu o nią jest dbałość o stan środowiska naturalnego. Trudno jest nie zgodzić się ze stwierdzeniem, że na takowej dbałości powinno zależeć wszystkim. Są jednak wśród nas osoby, które z mającego nastąpić wkrótce obrotu sprawy – nie są zadowolone. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że najprawdopodobniej za wywóz śmieci zapłacą więcej niż dotychczas.

Kowalski w rękach gminy

W chwili obecnej ponad 60% rynku odpadów jest w rękach sektora prywatnego. Właściciele i użytkownicy nieruchomości mogli samodzielnie decydować o wyborze odbiorcy śmieci i to właśnie z wybranym odbiorcą dokonywali rozliczeń. Przeciwnicy nowej ustawy o gospodarowaniu odpadami komunalnymi wciąż protestują, podkreślając między innymi spadek konkurencji w wywozie śmieci, upadek zdecydowanej części prywatnych przedsiębiorstw i znacznie wyższe ceny usług. Po 1 lipca 2013 roku – za gospodarowanie odpadami odpowiedzialne będą gminy, które wyłonią w przetargach najbardziej konkurencyjnych usługodawców. Właściciel nieruchomości za wywóz śmieci zapłaci gminie zgodnie ze stawką, którą ta ma określić do końca 2012 roku. Na chwilę obecną istnieją cztery możliwości jej naliczenia. Stawka może być naliczona od mieszkańca, od gospodarstwa domowego, powierzchni zajmowanego lokum lub ilości zużywanej w nim wody. W sejmie wciąż toczą się dyskusje nad wprowadzeniem poprawek do ustawy o gospodarowaniu odpadami. Chodzi głównie o to, że samorządowcy nie są wstanie zdecydować, która z metod wyliczania opłat będzie najkorzystniejsza na ich terenie. Wielu z nich domaga się możliwości łączenia sposobów wyliczania gminnej stawki za śmieci i wstrzymuje się z podjęciem uchwał do ostatniej chwili. Jednak zgodnie z obowiązującym zapisem mieszkańcy mają zostać poinformowani przez władze o wysokości tzw. śmieciowego do końca 2012 roku.

Kto zyska na kolejnym haraczu?

Bez wątpienia nowa ustawa śmieciowa przyniesie korzyści dla środowiska naturalnego. Jest to nawet jej głównym założeniem. Obowiązkiem podpisania z gminą umowy na wywóz śmieci mają bowiem zostać objęci dokładnie wszyscy mieszkańcy terenu. Myśląc o wszystkich, należy uwzględniać także i tych, którzy dotychczas - przynajmniej część wyprodukowanych przez siebie śmieci wywozili do pobliskiego lasu lub spalali w domowym piecu. Jedno i drugie działanie jest od dawna niezgodne z prawem, ale nie znaczy to, że nie miało miejsca. W taki właśnie sposób powstawały nielegalne wysypiska i ogólne zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Proceder ma zostać przez państwo ukrócony, a polskie tereny stać się bardziej czystymi. Osoby, które dotychczas łamały prawo – mają wreszcie sprawiedliwie zapłacić za wywiezienie i utylizację własnych śmieci. Ta część społeczeństwa nie widzi zatem z całą pewnością żadnych zysków dla siebie, a jedynie poważne straty. Zdecydowana cześć z nas śmieci oddawała jednak przez cały czas w odpowiednie ręce, płacąc przy tym za ich usunięcie i zutylizowanie. Niestety, nic nie wskazuje na to, abyśmy po 13 lipca 2013 mieli zapłacić mniej – nie segregując odpadów. Na nowej ustawie zyska za to z całą pewnością państwo. To jednak nie powinno już dziwić nikogo z nas. Dzieje się tak bowiem za każdym razem, kiedy w Polsce dochodzi do poważniejszych zmian.

Segregując zapłacisz mniej!

To, co ma być największym przełomem po wprowadzeniu w życie nowej ustawy śmieciowej – to świadomość obywateli, że segregacja odpadów jest opłacalna. Opłacalność ta ma zostać pokazana w formie wręcz namacalnej dla Kowalskiego, tj. w postaci zdecydowanie niższych stawek za wywóz. Po 13 lipca 2013 osoby, które już segregują śmieci lub zamierzają to robić będą praktycznie jedyną częścią społeczeństwa, która zyska na nowych przepisach. Ile? Tego jeszcze nie wiadomo. Jednak ustawa nakazuje gminom, aby ustalone przez nie opłaty były zachęcająco niższe od tych, które zapłacą osoby nie prowadzące selektywnej zbiórki odpadów. Chęć segregacji śmieci należy zgłosić w deklaracji, którą wszyscy jesteśmy zobowiązani złożyć we właściwej gminie.

Śmieci pod nadzorem

Choć tzw. ustawa śmieciowa wzbudza wiele kontrowersji i jest nieustannie krytykowana – nauczy nas z pewnością oszczędności w produkcji domowych śmieci. Dla właścicieli domów jednorodzinnych, dysponujących przeważnie sporą powierzchnią mieszkalną – segregacja odpadów nie jest wcale trudna, a przynosi korzyści już teraz. Po wejściu w życie ustawy, za trud wkładany w selektywną zbiórkę odpadów zostaniemy dodatkowo nagrodzeni niższą opłatą śmieciową. Działanie jest racjonalne i zmierza w dobrym kierunku. Nad produkcją śmieci powinien się zastanowić każdy z nas. Jeśli nie będziemy wytwarzali ich w nadmiarze – nie odczujemy aż tak bardzo, podobno nieubłagalnie nadchodzących podwyżek za wywóz. Szacuje się, że właściciel domu jednorodzinnego przez kolejne trzy lata – za odbiór i utylizację śmieci zapłaci od 50 -100% więcej. Jeśli choć przez chwilę zastanowimy się nad tym, co i w jakich ilościach wrzucamy do kubła – nie powinniśmy z powodu ustawy popaść w ruinę finansową. Dodatkowo, gmina odbierze od nas także odpady nietypowe, tj. zużyty sprzęt gospodarstwa domowego, przeterminowane leki, gruz budowlany, itp. Aktualnie nie wszyscy wiedzą, co zrobić z takimi odpadami i niestety często lądują one w miejscu bezwzględnie niewłaściwym dla ich składowania.

Pamiętajmy!

Ustawa śmieciowa zostanie wprowadzona w życie z dniem 1 lipca 2013 roku. Do tego czasu powinniśmy zadbać o wypowiedzenie i rozwiązanie umów, które zawarliśmy indywidualnie z odbiorcami odpadów. Opłata na rzecz gminy jest bowiem obowiązkowa i nawet jeśli nie złożymy deklaracji o ilości wytwarzanych śmieci u właściwego wójta, burmistrza, czy prezydenta miasta – zostaniemy nią obciążeni i wezwani do uregulowania.

Oceń artykuł
3,13 / 15 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Agnieszka Jaros

Zdjęcia: ecomena.org, ankagallery.com

Polecamy Ci również

Zobacz także