Wykwity solne na ścianie

Wykwity mają najczęściej formę białych nalotów. (fot. Stowarzyszenie Przemysłu Wapienniczego)

Białe zacieki na ceglanych ścianach lub ogrodzeniach to efekt skomplikowanych procesów fizykochemicznych, których jedną z przyczyn jest wilgoć. Właściwy sposób murowania pozwoli ustrzec się przed tym zjawiskiem. Są też proste metody, żeby pozbyć się brzydkich zacieków.

Wykwity, zwane również wysoleniami pojawiają się najczęściej na cegłach lub płytkach klinkierowych oraz spoinach pomiędzy nimi. Można się ich spodziewać również na tradycyjnych cegłach lub betonie. Powstają w wyniku rozpuszczenia się w wodzie soli zawartych w zaprawie lub samym materiale. Po ich wytrąceniu na powierzchni ściany daje się zauważyć białawy lub żółtawy nalot. Nie jest on groźny dla wytrzymałości mechanicznej ściany. Psuje jedynie efekt wizualny.

Wykwity - jak ich unikać

Głównym czynnikiem, który możemy obwiniać za powstawanie wykwitów to woda, podciągana kapilarnie przez mur. Musi więc on zostać dobrze odizolowany od fundamentu. Zazwyczaj wystarczy hydroizolacja z dwóch warstw papy, jednej warstwy folii PVC lub grubej warstwy masy asfaltowej. Zatrzyma to wodę pochodzącą z gruntu na poziomie fundamentu. Pozostaje jeszcze woda opadowa oraz wilgoć technologiczna (woda użyta do wyrabiania zaprawy). Jej nie da się uniknąć, dlatego tak ważne jest zastosowanie zaprawy wiążącej cegły, która zawiera jak najmniej soli. Dużą zawartością soli odznaczają się zaprawy, w których składzie jest cement portlandzki, wysokoalkaliczny oraz dodatki dodawane do cementu. Dyskusyjna jest kwestia wpływu wapna na wykwity. Jedni specjaliści twierdzą, że ono jest główną przyczyną tego zjawiska, inni, że wręcz przeciwnie.

Najkorzystniej zatem używać do łączenia produktów klinkierowych gotowych zapraw z trasem.

Ważne też, żeby ściany ceglane budować z suchego, dobrej jakości budulca o nasiąkliwości nie większej niż 6% i podczas murowania nie narażać go na zalanie przez deszcz. Podczas dłuższych przerw w pracy, ścianę trzeba z wierzchu okrywać płachtami folii.

Jeśli budowany jest mur warstwowy, nie powinno się zapominać o drożnej szczelinie wentylacyjnej pomiędzy ceglaną elewacją a materiałem termoizolacyjnym.

Warto również pamiętać o zachowaniu odpowiednich proporcji wody i zaprawy oraz o starannym jej rozrobieniu, aż do uzyskania wymaganej konsystencji. Nie powinno się ponadto używać do rozrabiania zapraw wody chlorowanej. Spoinowanie cegieł i płytek klinkierowych nie może być prowadzone, gdy zaprawa nie do końca związała lub gdy mur jest wilgotny.

Dobrze zbudowany mur, suchy i zabezpieczony przed wnikaniem wilgoci, warto zaimpregnować. Uszczelni się tym sposobem jego powierzchnię, minimalizując ryzyko wypłukiwania soli przez wodę opadową. Preparat gruntujący nie powinien jednak hamować dyfuzyjności muru.

Jak się ich pozbyć

Gdy wykwity zostaną zauważone na świeżo wymurowanych elementach konstrukcyjnych, nie trzeba się śpieszyć z ich usuwaniem. Istnieje szansa, że znikną samoistnie. Cegły oczyszcza się zatem z wykwitów przewlekłych.

Wykwity solne, które nie są stwardniałe można łatwo zmyć z muru delikatnie zwilżoną gąbką. Bardziej uporczywe naloty usuwa się przy pomocy specjalnie do tego przeznaczonych środków czyszczących.

Jeśli istnieje obawa, że środek czyszczący lub metoda czyszczenia nie zda egzaminu, najkorzystniej zastosować dane rozwiązanie na niewielkim, nieeksponowanym fragmencie muru i obserwować przez kilka tygodni rezultaty. Jeśli okażą się zadowalające, bez obaw będzie można potraktować tak pozostałe fragmenty muru.

Spotykaną, ale wątpliwej skuteczności metodą usuwania wykwitów, jest ścieranie ich przy użyciu olejów. To raczej metoda na ich chwilowe zatuszowanie. Na dłuższą metę nie jest korzystna.

Podczas czyszczenia powierzchni z wykwitów należy unikać stosowania drucianych szczotek, które mogą zostawiać ślady na materiale.

Oceń artykuł
3,83 / 6 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Ewa Kulesza

Zdjęcia: Rőben, Stowarzyszenie Przemysłu Wapienniczego

Polecamy Ci również

Zobacz także