Tynki i gładzie

Tynki służą do wyrównywania ścian i sufitów. Gładzie mają zaś nadać im nieskazitelnie gładką powierzchnię, gotową do malowania. Sprawdźmy, które z tych produktów okażą się najodpowiedniejsze do naszych wnętrz. Tynki

Ściany nie są zazwyczaj na tyle równe i gładkie, żeby wystarczyło je pomalować. Trzeba więc najpierw ułożyć na nich tynk. Oprócz tego, że poprawi wygląd ścian zwiększy również komfort akustyczny pomieszczeń.
Tynki sprzedawane są w postaci suchych mieszanek zapakowanych w 25 lub 30 kg worki. Mieszanki przed nakładaniem wymagają rozrobienia z odpowiednią ilością wody. W sprzedaży są także tynki gotowe do naTynk gipsowykładania - mają one postać gęstej pasty i pakowane są w wiaderka.
Są tynki przeznaczone do nakładania ręcznego lub i takie, które można również nanosić mechanicznie - za pomocą specjalnego agregatu. Firma oferująca tynkowanie maszynowe zazwyczaj sama dostarcza odpowiedni rodzaj tynku.

Tynki gipsowe - sprzedawane jako suche mieszanki. Obecnie najchętniej stosuje się gipsowe tynki maszynowe, bo dzięki nim prace tynkarskie przebiegają szybciej. Tynki gipsowe są tanie. Ich powierzchnia jest na tyle estetyczna, że wykonywanie na nich gładzi nie jest konieczne. Ich zaletą jest również to, że potrafią wchłaniać wilgoć z otoczenia i oddawać ją wówczas, gdy we wnętrzach robi się sucho. Tworzą więc w domu przyjemny i zdrowy mikroklimat. Niestety nie nadają się do łazienek.

Tynki cementowe - nadają się do pomieszczeń mokrych – łazienek lub pralni. Są znakomitym podkładem pod wszelkiego rodzaju kafelki. Mają dużą odporność na uszkodzenia. Same nie prezentują się zbyt estetycznie, więc trzeba je dodatkowo wykończyć gładzią, tapetą lub tynkiem strukturalnym (albo farbą strukturalną). Cechuje je duża odporność na przypadkowe uszkodzenia, jednak tuż po ułożeniu, w trakcie schnięcia narażone są na powstawanie rys.

Tynki cementowo-wapienne - mają postać suchej mieszanki, którą trzeba rozrabiać z wodą. W zależności od tego jak duże mają uziarnienie oraz jak dokładnie zostaną zatarte, czyli wygładzone podczas tynkowania, ich powierzchnia może być szorstka lub w miarę gładka. W pierwszym przypadku, będą wymagały wykończenia gładzią, farbą strukturalną, tynkiem strukturalnym bądź płytkami. Tynk zatarty na gładko jest na tyle równy, że można go okleić tapetą. Nie jest natomiast wystarczająco gładki, by ładnie wyglądał po pomalowaniu farbą.

Tynki wapienne lub wapienno-gipsowe - także mają postać suchych mieszanek. Zapewniają we wnętrzach zdrowy mikroklimat, lecz nie są zbyt odporne na uszkodzenia. Łatwo więc je zarysować lub obtłuc. Nie mają jednak tendencji do samoczynnego pękania. W łazienkach lepiej ich nie układać.

Tynki polimerowe - to suche mieszanki lub gotowe masy. Są dużo bardziej elastyczne od tynków gipsowych, wapiennych lub cementowych i cementowo-wapiennych. Dzięki temu są bardziej odporne na spękania. Ich powierzchnia po ułożeniu jest na tyle gładka, że nie ma konieczności wykańczania jej gładzią.

Tynki gliniane - to coś dla miłośników wnętrz o charakterze rustykalnym. Tynki takie były bardzo popularne w dawnych czasach, zwłaszcza na dworach szlacheckich. Dziś sprzedawane są jako suche mieszanki, fabrycznie barwione. Mają wiele zalet. Są odporne na pleśnie i dobrze potrafią tłumić dźwięki. Pochłaniają też nieprzyjemne zapachy, w tym również dym tytoniowy. Jednak najważniejszą ich cechą jest to, że w każdej chwili można je usunąć na mokro ze ściany i po ponownym rozrobieniu ułożyć w innym miejscu. Tynki gliniane nadają się na wszystkie rodzaje podłoży, ale nie na okładziny z płyt gipsowo-kartonowych.
Zacieranie tynku
Tynki strukturalne - za ich pomocą można nadać ścianom interesującą fakturę i kolor. Zazwyczaj mają konsystencję pasty i są gotowe do nakładania. Powinno się nimi tynkować ściany wykończone wstępnie tynkiem podkładowym, najczęściej cementowo-wapiennym. Przy wykonywaniu tynków strukturalnych ważne jest, by wstępnie otynkowaną ścianę pomalować dodatkowo farbą podkładową w kolorze identycznym jak kolor tynku. Może się bowiem zdarzyć, ze podczas robienia faktury zetrze się tynk aż do podłoża. Podkład w innym kolorze niż tynk będzie wówczas nieestetycznie przebijał. Efekt dekoracyjny zależy przede wszystkim od rodzaju tynku, ale również od techniki fakturowania. Dekoracyjny efekt powstaje wówczas, gdy w świeżo ułożonym tynku odciska się lub żłobi różne wzory. Sprzedawane masy mają zazwyczaj kolor biały lub szary, ale można je barwić na dowolny kolor. Są i masy biało-transparentne, które po zabarwieniu umożliwiają stworzenie efektu przenikających się kolorów. Nie mają bowiem takiej siły krycia jak masy zwykłe.

Tynki japońskie - tynkami są właściwie jedynie z nazwy. Ich głównym składnikiem są bowiem różnego rodzaju kolorowe włókna naturalne, mineralne bądź celulozowe, strzępki bawełny, jedwabiu. Pakowane są w plastikowe worki. W każdym z nich znajduje się też saszetka ze specjalnym klejem. Zawartość worka rozrabia się z wodą i dodaje klej. Powstaje gęsta masa, którą pacą można nanosić na ściany. Jest to tak proste, ze można podjąć się takiej pracy samodzielnie. Tynk japoński po ułożeniu wygląda nieco jak tekstylna tapeta. Różni się od niej tym, że można go po zwilżeniu wodą usunąć ze ściany, a później, po ponownym rozrobieniu z wodą i dodaniu kleju, nałożyć w tym samym lub innym miejscu. Po zdjęciu tynk japoński można też zapakować do bawełnianego worka i uprać. Zaleta tynków japońskich jest również to, że dobrze maskują drobne nierówności i inne mankamenty ścian. 1 kg takiego tynku starcza na pokrycie około 4 m² ściany.

Oceń artykuł
4,80 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Polecamy Ci również

Zobacz także