Systemy ociepleń - najczęściej popełniane błędy

Systemy ociepleń - najczęściej popełniane błędy

systemy ociepleń - ETICSChoć idea stosowania systemów ociepleń jest prosta, podczas prac często popełniane są błędy. Ich skutki mogą być bardzo groźne.

ETICS, zwane alternatywnie BSO (Bezspoinowe Systemy Ociepleń), to systemy termoizolacji i wykańczania budynków od zewnątrz. Nie dotyczą tylko ścian, ale również cokołów, balkonów, logii oraz ścian piwnicznych w strefie nadziemnej.

Nakłady ponoszone na termomodernizację są wysokie. Szkoda, żeby szły na marne. Wielokrotnie efekt ocieplania nie jest zadowalający. Straty energii cieplnej stają się co prawda mniejsze, ale nie o tyle co planowano. Elewacje szybko kwalifikują się do remontu, a w skrajnych przypadkach dochodzi do odpadania całych połaci ocieplenia, co grozi wypadkiem lub uszkodzeniem mienia.

Sporo błędów wynika z pośpiechu, spowodowanego tym, że ekipy wykonawcze zdobyły zbyt wiele zleceń i każde chcą zrealizować. Oczywiście wśród powodów jest też niewiedza, niestaranność, brak szczegółowych projektów, brak odpowiedniego nadzoru technicznego. Wiele błędów zdążyło się upowszechnić i stać powszechną praktyką.

Normy dotyczące systemów ETICS

  • PN-EN 13499:2005 „Wyroby do izolacji cieplnej w budownictwie. Zewnętrzne zespolone systemy ocieplenia (ETICS) ze styropianem.
    PN-EN 13500:2005 „Wyroby do izolacji cieplnej w budownictwie. Zewnętrzne zespolone systemy ocieplenia (ETICS) z wełną mineralną.

Najczęściej popełniane błędy

Często, aby zaoszczędzić na zaprawie klejącej, robotnicy używają jej zbyt mało niż jest to wymagane. Klej powinien pokrywać minimum 40% powierzchni płyt, po ich dociśnięciu do muru. Kleju nie może też zabraknąć w miejscach sadzenia kołków, czyli mechanicznych łączników dodatkowo stabilizujących warstwę termoizolacyjną. Wielokrotnie powtarzającym się błędem jest bezpośrednie nanoszenie kleju na płyty z wełny mineralnej. Klej nie może stykać się z czystą powierzchnią wełny, najpierw trzeba w nią wetrzeć cienką warstwę zaprawy, która zwiąże wszelkie luźne włókna.
Nie brak i takich fachowców, którzy zaprawą szpachlują szczeliny pojawiające się między ułożonymi płytami. Nie zdają sobie oni sprawy, że tworzą w taki sposób całą sieć mostków termicznych zmniejszających izolacyjność cieplną przegrody. Płyty należałoby mocować tak, żeby nie było między nimi szpar, a jeśli się nawet pojawią można je wypełniać jedynie materiałem o niemniejszej izolacyjności cieplnej niż wełna lub styropian – na przykład pianką poliuretanową.
Spotykane są i takie sytuacje, gdy robotnicy układają płyty bez ich przewiązania na mijankę, a spoiny nie mogą się przecież krzyżować.

Inna sprawa to kołkowanie. Sytuacją znaną z wielu budów jest niepoprawne osadzanie kołków w murze. Kołki muszą być dostosowane do budulca. Inne do betonu, inne do pustaków. Kołek do twardych materiałów nie zakotwi się należycie w pustych przestrzeniach muru z pustaków lub cegieł kratówek i później całe połacie ocieplenia mogą zacząć się odrywać.
Kołki są też często osadzane nazbyt głęboko. Dziury w ociepleniu szpachlowane są później zaprawą klejową. Każde takie miejsce będzie miało mniejszą izolacyjność cieplną niż reszta ściany. Gdy zaś tarczki kołków wystają nadmiernie poza powierzchnie ocieplenia, trzeba będzie robić grubszą warstwę bazową.
Jednym z błędów, co prawda rzadko spotykanym, ale za to bardzo poważnym, jest zrezygnowanie z tak zwanej listwy startowej. To profil mocowany przed układaniem ocieplenia, który ma ułatwić idealnie poziome ułożenie płyt.

prawidłowo ocieplony i otynkowany domBłędy w przygotowaniu warstwy bazowej

Warstwa ta tworzy równy i stabilny podkład pod tynk cienkowarstwowy. Jest o tyle ważna, że sam tynk, mający po ułożeniu grubość kilku milimetrów, nie zdoła wyrównać żadnych krzywizn ani większych wgłębień. Większość błędów na tym etapie dotyczy niewłaściwego stosowania siatki zbrojącej. Najpoważniejszym z błędów jest jej mechaniczne mocowanie do termoizolacji, np. przy użyciu zszywek lub gwoździ i szpachlowanie na całej powierzchni zaprawą. Tak spreparowana warstwa bazowa zupełnie nie spełni swej funkcji. Siatka musi się znajdować dokładnie między dwoma warstwami zaprawy. Pierwszą trzeba więc nanosić na dokładnie przeszlifowane i oczyszczone ocieplenie. Siatkę wtapia się później w świeżą jeszcze masę i zakrywa dokładnie drugą warstwą zaprawy, tak żeby oczka nie były widoczne na jej powierzchni. Czasem też trzeba warstwę bazową przeszlifować, gdy zauważone zostaną na niej niewielkie gruzła lub nierówności. Profesjonalnie ułożona nie powinna wymagać prowadzenia takich dodatkowych zabiegów.
Błędem jest także układanie pasów siatki jeden obok drugiego na styk. One muszą na siebie zachodzić, żeby powstały zakłady szerokości minimum 10 cm. Skutkiem braku zakładów są równoległe pęknięcia pojawiające się później na powierzchni tynku.

Błędy w tynkowaniu i malowaniu

Najpowszechniejszym błędem na etapie tynkowania jest przerywanie prac przed zakończeniem całej powierzchni ściany. Nie jest to błąd mający wpływ na trwałość wykończenia, pozostawia jednak wyraźne nieestetyczne ślady na elewacji. Miejsca, w których przerwano prace zostają widoczne. Wpływ na trwałość tynku mają raczej czynniki atmosferyczne. Tynkowanie w dniach o zbyt niskiej temperaturze (mniejszej niż 5ºC) lub podczas deszczu, powoduje, że mieszanka gorzej wiąże. Zbyt szybkie wiązanie kończące się nadmiernym skurczem tynku i powstawaniem pęknięć to z kolei efekt zbyt silnego nasłonecznienia w trakcie robót. Przed słońcem powinny chronić siatki rozwieszane na rusztowaniach. Podobne zalecenia dotyczą malowania ścian farbą elewacyjną.

Oceń artykuł
4,50 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz
Polecamy Ci również

Zobacz także