Rynek wtórny - jak kupić dom?

Rynek wtórny - jak kupić dom?

Wtórny rynek nieruchomości jest nie mniej szeroki, co pierwotny. Ofert dotyczących sprzedaży używanych domów, czy mieszkań nie brakuje w żadnym większym mieście. Co więcej – specjaliści od obrotu nieruchomościami zauważają, że inwestycja może być opłacalna, ale tylko wówczas, kiedy dopilnujemy niezbędnych formalności i dokładnie sprawdzimy stan techniczny nabywanego budynku.

duży dom jednorodzinny

Statystyki pokazują, że zainteresowanie domami z rynku wtórnego w największym stopniu wykazują osoby młode, wychowujące dzieci oraz posiadające dobrze płatne i stabilne posady. Takie osoby ze względu na nadmiar obowiązków – nie są zainteresowane budową własnego domu i przeważnie też nie stać ich na nabycie budynku nowego. Poprzez transakcję na rynku wtórnym poprawiają w sposób znaczny swój dotychczasowy status, ponieważ najczęściej nabyty dom zastępuje im mniej przestronne lokum, usytuowane w budynku wielorodzinnym. Największe zapotrzebowanie na rynku wtórnym jest na budynki o mniejszej powierzchni i wybudowane w nowoczesnej technologii. Kupujący szukają domów o powierzchni od 100 do 200 m², najchętniej wzniesionych w latach dziewięćdziesiątych minionego stulecia lub jeszcze młodszych. Starsze domy nie sprzedają się niekiedy nawet po kilka, kilkanaście miesięcy, co jest wręcz niedopuszczalne w przypadku równoletnich im – mieszkań. To też powoduje, że ceny lokali mieszkalnych w budynkach wielorodzinnych wciąż rosną, podczas kiedy – ceny używanych domów są w miarę stabilne.

dom z rynku wtórnegoJak szukać wymarzonego domku z ogródkiem?

Zakup domu na rynku wtórnym wbrew pozorom nie jest wcale taki prosty. Jeśli zwrócimy się po propozycje do wybranego pośrednika w obrocie nieruchomościami – to jest on zobowiązany dopilnować wszelkich formalności oraz przedstawić nam stan techniczny budynku. Jednak
i w takim przypadku warto mieć się na baczności, ponieważ jak w każdej innej dziedzinie – tak i w tej – zamiast na pośrednika, można trafić na oszusta. Inwestycja w dom jest poważna i długoterminowa, dlatego też przed wyborem konkretnego biura – należy sprawdzić jego kompetencje oraz zasięgnąć wiedzy na temat innych transakcji, w których pośredniczyło. O dostęp do opinii wcześniejszych klientów w dzisiejszych czasach nie jest trudno, dzięki Internetowi. Potrzeba jedynie poświęcenia odrobiny uwagi i czasu. Jednak nie wszyscy zgłaszają chęć zakupu domu do biura nieruchomości. Zdecydowana część zainteresowanych – próbuje poszukiwać wymarzonego domku z ogródkiem na własną rękę. Jest to tańszy sposób, ale niosący większe ryzyko popełnienia w czasie zakupu błędu i nabycia nieruchomości, której późniejszy remont okaże się prawdziwym koszmarem i utopią pieniędzy.
Z takimi problemami niestety dość często borykają się inwestorzy, którzy nie byli zbyt czujni i baczni przed dokonaniem transakcji. Osoby, które zbudowały swój dom od podstaw są przeważnie z tego bardzo, ale to bardzo dumne. Mają wprawdzie świadomość popełnionych na etapie budowy błędów i zaniedbań, ale mówią o tym z wielką niechęcią. Dlatego też podczas pierwszej wizyty trzeba mieć oczy i uszy szeroko otwarte. Pierwszą oznaką, że z budynkiem dzieje się coś poważnego są pęknięcia lub rysy na ścianach. Jeśli  takie zauważymy – koniecznie pytajmy o ich przyczynę. Kiedy sprzedający próbuje za wszelką cenę uniknąć odpowiedzi – lepiej jest poszukać czegoś innego. Pęknięcia mogą bowiem świadczyć np. o uszkodzonym fundamencie. Naprawy tego rodzaju są tak drogie, że inwestycja przestanie być dla nas korzystna. O dom, którym jesteśmy zainteresowani można próbować pytać w sąsiedztwie. W niektórych sytuacjach sąsiad jest bardziej skory do rozmowy, aniżeli sam sprzedający. Informacje pochodzące z tzw. drugiej ręki mogą być szczególnie cenne wówczas, gdy osoba z posesji obok doskonale pamięta, jak przebiegała budowa sąsiedniego domu.

piętrowy dom

Co sprawdzać od razu?

Przed zawarciem umowy kupna – sprzedaży nieruchomości do sprawdzenia jest wiele rzeczy. Pewne z nich warto jednak skontrolować już na etapie oglądania domu. Pamiętajmy, że im bardziej przyjrzymy się domowi, którym jesteśmy zainteresowani – tym mniejsze ryzyko późniejszego niezadowolenia. Oględzinom powinna zostać także poddana najbliższa okolica. Przejdźmy się po terenie i sprawdźmy, czy w pobliżu domu nie działa hałaśliwy lub kłopotliwy w inny sposób – zakład, przetwórnia, spalarnia śmieci, itp. obiekty, które w przyszłości skutecznie uprzykrzą nam życie. Istotny jest także dojazd do domu oraz odległość budynku od ruchliwej trasy, czy ulicy. Popatrzmy także na otaczającą dom roślinność. Po jej rodzaju można rozpoznać, czy dom nie stoi na podmokłym terenie i czy w przyszłości nie będziemy borykali się na okrągło z zalanymi piwnicami. Ponad to, co widzimy naocznie – warto też sprawdzić, co planuje się w przyszłości. W powyższym celu należy zajrzeć do Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego, który jeśli istnieje – jest ogólnodostępny w gminie. Można tam sprawdzić, czy za kilka lat nie planuje się budowy kłopotliwych dla nas obiektów lub np. poszerzania istniejącej drogi. W drugim z wymienionych przypadków trzeba liczyć się z koniecznością oddania gminie części działki, na której stoi dom. Odbywa się to wprawdzie za ustalonym przez strony odszkodowaniem pieniężnym, ale zmienia oddalenie domu od ulicy. Może się np. okazać, że dom usytuowany w centrum pięknego ogrodu – znajdzie się po zaistniałych zmianach przy samej szosie. Warto też samodzielnie zmierzyć wymiary działki i spróbować je porównać z wymiarami, którymi dysponuje urząd geodezyjny. Wymiary, które podaje sprzedający nie zawsze są zgodne z faktycznymi, odnotowanymi w dokumentach. Innym sposobem na sprawdzenie przebiegu granic działki i jej rzeczywistego rozmiaru jest zażądanie od sprzedającego wyrysu i wypisu z ewidencji gruntów.

Oceń artykuł
5,00 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Polecamy Ci również

Zobacz także