Przed zakupem działki budowlanej

Wybór działki budowlanej nie powinien być podyktowany jedynie urokami okolicy. Skoro ma na niej stanąć wymarzony dom, przede wszystkim trzeba sprawdzić, czy parcela zapewnia warunki do jego budowy.

Zanim podpiszemy akt notarialny warto zadać sobie trud wędrówki po kilku urzędach i instytucjach, by sprawdzić aspekty prawne, warunki hydrologiczne, ograniczenia architektoniczne itp. Inaczej można w ogóle nie rozpocząć budowy, albo w trakcie prac natknąć się na wiele kosztownych niespodzianek. "Jakość" działki ma bowiem niebagatelne znaczenie dla końcowej kwoty, jaką wydamy na dom.

Sąd rejonowy
Pierwsze kroki warto skierować do wydziału ksiąg wieczystych sądu rejonowego właściwego dla miejscowości, w której leży upatrzona działka, by w księgach wieczystych sprawdzić stan prawny parceli. Trzeba znać numer księgi pod jakim jest prowadzona ewidencja działki. Z ksiąg dowiemy się kto jest właścicielem terenu, czy nie jest obciążony hipoteką, bądź innymi zobowiązaniami. Aby mieć pewność, że działka jest całkowicie wolna od wad prawnych, warto zamówić zupełny odpis księgi, aby przejrzeć nie tylko ostatni wpis widniejący na odpisie zwykłym, ale całą historię parceli. Odpisy są wydawane odpłatnie (30 zł zwykły, 60 zł zupełny). Na dokumenty zazwyczaj trzeba czekać kilka dni, jednak zdarza się, że czas ten wydłuża się do kilku tygodni.

Urząd gminy lub miasta
Z sądu należy udać się do wydziału architektury urzędu miasta lub gminy, na terenie której zamierzamy budować dom, celem ustalenia przeznaczenia przestrzennego działki. Budować można wyłącznie na działkach budowlanych. W wypadku, gdy działka ma przeznaczenie rolne, bądź leśne, lepiej zrezygnować z zakupu. Procedura odralniania działek i przekwalifikowywania ich na tereny budowlane jest bowiem długotrwała i zależy od dobrej woli rady miasta, czy gminy oraz Ministerstwa Rolnictwa. Inwestor nie ma na nią wpływu - może jedynie złożyć wniosek i czekać co najmniej kilka miesięcy, pod warunkiem, że radni akurat mają w planach przekształcenie terenu w budowlany, a ministerstwo wyda zgodę. Jeśli zdaniem któregokolwiek urzędu ziemia ma pozostać rolna, domu, w zgodzie z prawem, nie będzie można zbudować. Jeśli działka ma przeznaczenie budowlane, w urzędzie miasta warto od razu dowiedzieć się, czy istnieją ograniczenia dotyczące zabudowy. Architekci miejscy często bowiem określają dopuszczalną wysokość budynku, rodzaje dachów, a nawet typ architektury, jaki można stosować na danym terenie - np. zabraniają wznoszenia modernistycznego, wielokondygnacyjnego domu z fasadą z aluminium i szkła na osiedlu złożonym głównie z parterowych domków jednorodzinnych o spadzistych dachach. Ta wiedza pozwoli uniknąć dodatkowych kosztów na zmianę projektu domu, gdyby był niezgodny z wymaganiami.

W rejonach, w których występuje zabudowa zabytkowa, warto również odwiedzić wojewódzkiego konserwatora zabytków i sprawdzić czy przez ten urząd nie zostały narzucone dodatkowe ograniczenia dotyczące nowo wznoszonych budynków.

Gazownia, elektrownia, wodociągi
Kolejną rzeczą do sprawdzenia jest uzbrojenie działki, a gdy go brakuje, możliwości podłączenia mediów. Niezbędna stanie się zatem wizyta w lokalnej gazowni, elektrowni, przedsiębiorstwie wodociągowym i kanalizacyjnym (jeśli na danym terenie istnieje sieć kanalizacyjna, w innym przypadku trzeba budować szambo). Działkę warto kupować dopiero po upewnieniu się, że istnieje możliwość doprowadzenia do niej prądu, gazu i wody. Jeśli parcela jest nieuzbrojona, w firmach zajmujących się dystrybucją mediów można również ustalić orientacyjne koszty doprowadzenia przyłączy. W sytuacji, gdy parcela jest bardzo oddalona od głównych linii połączeniowych, jej uzbrojenie może kosztować na tyle dużo, że bardziej opłacalne stanie się poszukanie nowej działki.  

Starostwo powiatowe - wydział geodezji
Ostatnim etapem kontroli jest sprawdzenie warunków hydrologicznych i rodzaju gruntu na działce. Można je poznać studiując mapy geodezyjne dostępne w wydziałach dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej starostw powiatowych lub wydziałach geodezji urzędów miejskich miast na prawach powiatów. Rodzaj gruntu ma bezpośrednie przełożenie na możliwość budowy domu i koszty inwestycji. W wypadku gruntów o zbyt małej nośności (np. torfów) trzeba będzie stosować bardzo drogie systemy fundamentowe, bądź całkowicie wymieniać podłoże, co może zwielokrotnić koszty inwestycji do tego stopnia, że stanie się nieopłacalna.

Oceń artykuł
5,00 / 5 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Maciej Gołoś

Polecamy Ci również

Zobacz także