Montaż rzeczy na ścianie z karton-gipsu. Przegląd materiałów

0
Montaż rzeczy na ścianie z karton-gipsu. Przegląd materiałów
Wieszanie szafek kuchennych w ścianie z karton-gipsu.

Płyty gipsowo-kartonowe mają aktualnie bardzo szerokie zastosowanie w budownictwie, a dodatkowo łatwo i szybko się je montuje. Nadają się zarówno do wykonywania samodzielnych ścianek działowych, jak i do wykańczania ścian już istniejących. Tworzone z nich powierzchnie są gładkie, równe i estetyczne. Jedyna rzecz, która nadal poddawana jest pod wątpliwość, to możliwości obciążania karton-gipsu. Poniżej obalamy mity dotyczące rzekomych trudności z mocowaniem różnych elementów wiszących w tym materiale.

Jak mawiają najlepsi fachowcy – dzisiaj na wszystko jest sposób, trzeba tylko umieć go znaleźć. To prawda, bo nie może przecież być tak, że powszechnie stosowany w naszych domach i mieszkaniach materiał okładzinowy uniemożliwiał zawieszenia na nim szafki, półki, lustra, telewizora czy obrazu. Dzięki wykorzystaniu specjalnych i odpowiednio dobranych łączników, na ścianach g-k można wieszać różne (nawet bardzo ciężkie) elementy wyposażenia wnętrz. Nie cierpi na tym ani stworzona konstrukcja, ani same płyty, ani wiszące przedmioty. Wszystko wisi i nic nie spada. Podpowiadamy, jak dobierać mocowania do różnych obciążeń.

Polecamy: Ozdoby - jak powiesić dekoracje ścienne bez użycia gwoździ

Gwoździe i wkręty tylko do bardzo lekkich rzeczy

Stosowanie do mocowań w płytach g-k tylko samych gwoździ i wkrętów nie jest może najbardziej profesjonalnym rozwiązaniem, ale w niektórych przypadkach wystarczającym. Tak można zamocować bardzo lekkie przedmioty (np. mały kinkiet, nieduży obrazek, itp.) – zwłaszcza jeśli płyta jest klejona do ściany za pomocą specjalnego kleju. Pojedynczy gwóźdź jest w stanie przenieść obciążenie punktowe do 0,5 kg. Warunkiem jest poprawne jego wbicie. Należy to zrobić ukośnie (pod kątem). W związku z tym, że gips sprzyja korodowaniu stali – gwoździe powinny być ocynkowane, miedziane bądź mosiężne.

Nieco większe obciążenie przeniesie samodzielnie zakotwiony haczyk typu „rex”. Na pojedynczym punkcie mocującym można zawiesić przedmiot o wadze od 2 do 6 kg. Oczywiście także wkręty i haczyki powinny być wykonane z materiału odpornego na korodowanie.

Specjalne kołki rozporowe z motylkiem do ściany z karton-gipsu

W sklepach budowlanych znajdziemy różne rodzaje kołków rozporowych, które nadają się do mocowań w ścianie z karton-gipsu. Działanie większości tych produktów polega na tym, że podczas przytwierdzania kołka do powierzchni, otwiera się tzw. motylek (boczne uchwyty), który stabilizuje mocowanie z tyłu płyty. Rozwiązanie sprawdza się najlepiej, gdy pod płytą jest pusta przestrzeń (płyta jest zamontowana do stelaża).

Kołki rozporowe do karton-gipsu mogą być wykonane z metalu bądź tworzywa sztucznego. Pierwsze z wymienionych są trudniejsze do osadzenia, ale dają wyższą i trwalszą jakość mocowania. Kołki z tworzywa natomiast są łatwiejsze w montażu. Jednak ich wybór należy ograniczać jedynie do podstawowych rozwiązań.

Generalnie przyjmuje się, że na odpowiednio rozlokowanych na ścianie kołkach rozporowych można powiesić płaski przedmiot o wadze do 25 kg. Bardzo ważny jest w tym przypadku przekrój wykonywanych pierwotnie otworów oraz ich oddalenie od siebie. Otwory w płytach g-k należy nawiercać delikatnie (wiertarką bez udaru) i z zastosowaniem wiertła o mniejszym niż kołek przekroju. Aby płyta nie utraciła swoich właściwości zaleca się lokowanie kołków w odstępach nie mniejszych niż 15 cm (przy płytach o standardowej grubości 12,5 mm). Zmniejszenie tej odległości jest dopuszczalne jedynie w tzw. konstrukcjach podwójnych (2 x 12,5 mm).

„Ślimaki” do karton-gipsu

Tzw. ślimaki to elementy mocujące do ścian z karton-gipsu, które najczęściej wykonywane są plastiku. Sięga się po nie równie często, co po kołki motylkowe, ale nadają się tylko do w miarę lekkich mocowań. Można na nich powiesić np. karnisz, żyrandol, kinkiet oraz niezbyt obciążane półki. Utrzymanie szafki kuchennej (nawet pustej) jest już wątpliwe.

Proponujemy też: Sposób na modną ścianę - ściana w drewnie

Ślimaki są kołkami samonawiercającymi. Oznacza to, że nie wykonuje się pod nie otworów, a bezpośrednio wkręca w płytę g-k. Występują w różnych rozmiarach i długościach, co pozwala wybrać mocowania właściwe dla danego przypadku. Ślimakowy i dość gęsty układ gwintu sprawia, że kołek osadza się na sztywno w gipsie i stanowi bazę do zamocowania w nim odpowiedniego wkręta. Przekrój wkręta powinien oczywiście odpowiadać przekrojowi kołka.

Plastikowe i metalowe kołki typu „Molly”

Ściągające kołki i śruby typu „Molly” sprawdzają się wszędzie tam, gdzie wymienione powyżej sposoby mocowań są niewystarczające. Przy odpowiednim rozstawieniu, te metalowe elementy są w stanie utrzymać ciężar nawet 200 kg. Pomiędzy poszczególnymi kołkami konieczne jest zachowanie przynajmniej 30 cm odstępu (zarówno w poziomie, jak i w pionie). Brak przestrzegania tej zasady może skutkować uszkodzeniem karton-gipsu. Pojedynczy kołek „Molly” można obciążyć przedmiotem o wadze do 35 kg.

Kołki nadają się do mocowania w ścianach z pustką powietrzną. Najpierw nawierca się otwór, a następnie mocuje kołek, który z tyłu płyty tworzy solidną „parasolkę”. Na koniec kotwimy śrubę. Można robić to ręcznie (poprzez wkręcanie np. wkrętakiem) bądź za pomocą specjalnego urządzenia (kleszczy do osadzania kołków „Molly”). Łączniki tego typu mogą być zakończone łbem lub kilkoma rodzajami haków. Z powodzeniem utrzymają m.in. szafki kuchenne (nawet poważnie obciążone naczyniami) oraz duże półki na książki, wiszące regały, witryny, itp. meble. Można je też stosować do sufitów podwieszanych. Jeśli kołek „Molly” wyposażony został w śrubę z hakiem sufitowym sprawdzi się do zamontowania domowej huśtawki dla dziecka czy modnego fotela-hamaka.

Wieszanie na ruszcie

Na płytach gipsowo-kartonowych można również wieszać ceramikę sanitarną, która bardzo ciężka jest już sama w sobie, a dodatkowo dochodzą tu tzw. obciążenia dynamiczne (nacisk naszego ciała np. na muszlę ustępową czy bidet). Mocowanie tego typu sprzętów różni się jednak znacząco od pozostałych przypadków, bo nie przytwierdza się ich do płyty, a do znajdującego się pod nią szkieletu nośnego. O odpowiedniej konstrukcji szkieletu należy oczywiście pomyśleć jeszcze przed obudowaniem powierzchni ściany płytami.

Możliwe jest też właściwe wzmocnienie rusztu już istniejącego (np. specjalną płytą stalową lub dodatkowymi słupkami i poprzeczkami) bądź zastosowanie gotowych rozwiązań, które proponują nam producenci ceramiki sanitarnej.  Te ostanie są proste w zastosowaniu, szybkie w montażu i całkowicie pewne udźwignięcia przypisywanych im obciążeń.

 

 

Oceń artykuł
5,00 / 1 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Wojciech Lechowski

Polecamy Ci również

Zobacz także