Kodeks budowlany

Kodeks budowlany

Kodeks budowlany, to zupełnie nowe regulacje prawne, dotyczące budownictwa
w Polsce. Regulacje te mają zastąpić obowiązujące dotychczas Prawo budowlane. Nowy kodeks proponuje wprawdzie wiele korzystnych dla inwestora zmian, ale niestety czas jego wprowadzenia w życie wciąż pozostaje bliżej niesprecyzowaną datą.

Prace nad Kodeksem budowlanym trwają od dawna, jednak konkretnych zmian w przepisach można spodziewać się dopiero za jakiś czas. To, od kiedy i w jakiej postaci zacznie obowiązywać Kodeks budowlany zależy od Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (dawniej Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej). Nad zebraniem w jeden akt przepisów regulujących proces inwestycyjno – budowlany od października 2012 roku pracuje Komisja Kodyfikacyjna Prawa Budowlanego. W kwietniu 2014 r. ogłoszono tzw. projekt podstawowy kodeksu, ale prace nad nim trwają – i jak informuje Ministerstwo – "wkroczyły w decydującą fazę" (analizowane są uwagi zgłoszone podczas prezentacji projektu podstawowego). Do przyspieszenia prac nad kodeksem wezwała premier Kopacz w swoim exposé, tak by projekt mógł trafić do Sejmu na początku 2015 r. Wiadomo również, że zakończenie prac Komisji Kodyfikacyjnej przewidziano na styczeń 2015 r. Pamiętajmy jednak, że nawet jeśli projekt trafi pod obrady Sejmu na początku roku, to ścieżka legislacyjna zajmie jeszcze (w najlepszym przypadku) kilka-, kilkanaście miesięcy.

dom jednorodzinny

Obecne Prawo budowlane

Aktualne Prawo budowlane obowiązuje w naszym kraju od 1994 roku. Od tamtej pory nowelizowano je ponad 70 razy. Jednak wprowadzane sukcesywnie zmiany nie spowodowały ujednolicenia
i spójności przepisów. W Prawie budowlanym panuje taki chaos, niespójność, a nawet sprzeczność w poszczególnych zapisach, że sami urzędnicy nie wiedzą, jak mają je interpretować. Taki stan rzeczy godzi przede wszystkim w interesy inwestorów, którzy zanim  rozpoczną budowę – zmuszeni są przejść przez prawdziwy gąszcz urzędniczych procedur. Ponadto, owa skomplikowana sytuacja prawna prowadzi do korupcji i wzajemnego oskarżania się obywateli o nieuczciwość i inne naganne zachowania. Wprawdzie, wiele z wprowadzanych nowelizacji ustawy o prawie budowlanym, miało na celu skrócić i uprościć formalną drogę do uzyskania pozwolenia na budowę, ale niestety nigdy nie stało się tak, jak zakładano to na wstępie. W rodzimym Prawie budowlanym wciąż nietrudno znaleźć nieścisłości oraz zwyczajnie pogubić się w obowiązujących przepisach.

Nowy Kodeks budowlany

W przeciwieństwie do tego z czym mamy do czynienia od lat – wprowadzenie w życie Kodeksu budowlanego ma wreszcie ujednolicić i uprościć zasady, w zgodzie z którymi powstawać będą polskie budynki i obiekty budowlane. Ma on być systematycznym zbiorem norm, dotyczących budownictwa. Nic zatem dziwnego, że zapowiedź wprowadzenia Kodeksu budowlanego w życie spotyka się z aprobatą i bardzo przychylnymi opiniami osób związanych z tą branżą. Cieszą się także i sami inwestorzy, ponieważ to właśnie dla nich zapowiadanych korzyści ma być najwięcej. Co do konieczności dokonania poważnych zmian w istniejących przepisach – wątpliwości nie ma właściwie nikt. Jednak na nową rzeczywistość w tzw. budowlance wciąż trzeba cierpliwie czekać. Jednak według zapowiedzi ma być przecież dużo łatwiej...

Domniemanie pozwolenia na budowę

Aktualnie, przed rozpoczęciem budowy w większości przypadków konieczne jest uzyskanie pozwolenia. W założeniach kodeksu mowa jest jedynie o obowiązku inwestora do przedstawienia
w urzędzie – projektu budowlanego. Planuje się, że jeden jego egzemplarz powinien posiadać tradycyjną formę papierową, zaś dwa pozostałe mają być sporządzone w wersji elektronicznej. Przy założeniu, że działania inwestora przebiegałyby zgodnie z przepisami prawa – żaden urząd nie wydawałby żadnych pisemnych decyzji, czy pozwoleń. Tak ogromne zaufanie do inwestora ma jednak dotyczyć jedynie mniejszych budynków. Praktyka domniemanej zgody budowlanej nie jest przewidziana dla obiektów o kubaturze większej niż 5 000 m³ lub wysokości przekraczającej 12 m.

Surowe kary dla osób łamiących prawo

O ile Kodeks budowlany obdarza inwestorów oraz osoby nadzorujące rodzime budowy wielkim zaufaniem – o tyle zakłada również surowe karanie tych, którzy złamią przepisy prawa. Sprawdzenie projektu i wydanie dziennika budowy leżeć ma w gestii starostów, burmistrzów lub prezydentów miast. Jeśli w przeciągu 30 dni od daty zgłoszenia budowy urzędnicy nie wykryją nieprawidłowości
w projekcie i nie sprzeciwią się budowie – ma to być jednoznaczne z ich zgodą na rozpoczęcie prac. Pozwolenie na budowę wciąż ma być jednak konieczne w sytuacjach, kiedy aktualnie wymaga się decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych, jak również wówczas, gdy realizowana inwestycja  będzie miała wpływ na nieruchomości, które z nią sąsiadują. Oprócz wskazanych powyżej uproszczeń urzędowych – Kodeks budowlany ma być zdecydowany i surowy wobec osób łamiących procedury prawne. Kierownik budowy, projektant, czy inspektor nadzoru, to osoby zaufania publicznego. Kodeks podchodzi z należytym szacunkiem do tych zawodów, ale jednocześnie zakłada utratę uprawnień zawodowych, w przypadku działania wymienionych powyżej osób niezgodnie z przepisami prawa. Radykalne zmiany mają dotyczyć również nadzoru budowlanego, którego rola prewencyjna ma zmienić się w następczą, kiedy na budowie zostałoby złamane prawo. Istniejące aktualnie inspektoraty powiatowe mają zostać zredukowane do liczby 100 inspektoratów okręgowych.

Budowa ścian jednowarstwowych z betonu komórkowego. (fot. Solbet)

Koniec „wuzetek”

Wspomniane powyżej „wuzetki”, to aktualna decyzja o warunkach zabudowy. Niestety jej charakter, jak do tej pory – jest bardzo uznaniowy. To w gestii danego urzędnika leży pozytywne dla inwestora załatwienie sprawy. Po wejściu w życie Kodeksu budowlanego obowiązywać mają zacząć Krajowe Przepisy Urbanistyczne oraz nowa kategoria prawa miejscowego, tj. Miejscowy Plan Zabudowy. Krajowe Przepisy Urbanistyczne mają określać ogólne wyznaczniki terenów, na których można będzie lokalizować inwestycje budowlane. Natomiast miejscowe plany zabudowy, to lokalne plany uchwalane przez gminę i mające na celu zagęszczenie zabudowy. Na terenach nowych – planowane inwestycje powinny spełniać warunki określone w planach zagospodarowania przestrzennego.

Podsumowanie

Po przeanalizowaniu założeń Kodeksu budowlanego nietrudno dojść do wniosku, że propozycje mają na celu wyjść naprzeciw wieloletnim oczekiwaniom branży budowlanej. Zauważalne jest także duże uznanie i obdarzenie zaufaniem zarówno samych inwestorów, jak i wykwalifikowanych budowlańców. Jednak obok owego zaufania – przewiduje się jednocześnie poważne sankcje prawne i surowe kary za łamanie prawa. Plany wydają się być na pierwszy rzut oka zupełnie rozsądne i zbliżające Polskę do wyżej rozwiniętych państw na świecie. Pytanie jakie nasuwa się na koniec brzmi: jaką postawą wykaże się polskie budownictwo, pod warunkiem wprowadzenia w życie nowego kodeksu?

Oceń artykuł
3,57 / 7 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Agnieszka Jaros

Źródło: projekt kodeksu - Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju

Zdjęcia: NICE, Redakcja, Art House

Polecamy Ci również

Zobacz także