Jak skutecznie zalegalizować samowolę budowlaną

6 sierpnia 2010 r. weszła w życie kolejna nowelizacja Prawa Budowlanego przewidująca dalsze ułatwienia w legalizacji samowoli budowlanych. Zniesiono wymóg posiadania decyzji o warunkach zabudowy, niezbędnej do legalizacji samowoli zlokalizowanej na obszarze bez planu zagospodarowania przestrzennego.

Śledząc serię kolejnych zmian w Prawie Budowlanym, mających na celu ułatwianie legalizacji samowoli, można odnieść wrażenie, że obecnie jest to proces lekki, łatwy i przyjemny, a nawet, iż opłaca się budować bez pozwolenia. Nic bardziej mylnego - legalizacja samowoli wciąż jest trudna, a przede wszystkim kosztowna. W uprzywilejowanej sytuacji są jedynie właściciele budynków wzniesionych nielegalnie przed 1995 rokiem - do końca bieżącego roku mogą zalegalizować je bezpłatnie.

Pozwolenie to podstawa
Podstawowa zasada, o którą oparto Ustawę Prawo Budowlane (Dz. U. z 2006 r. nr 156, poz. 1118 z późn. zm.) głosi, że jakiekolwiek prace budowlane można rozpocząć po uzyskaniu ostatecznej decyzji administracyjnej „Pozwolenie na budowę”. Decyzja ostateczna to taka, w stosunku do której w terminie 14 dni od wydania niebudowa domuwniesiono odwołania lub została wydana przez organ odwoławczy. Aby otrzymać pozwolenie na budowę, wniosek musi być złożony w terminie ważności decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, a inwestor musi udowodnić, że ma prawo dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Przepisy te bezpośrednio definiują możliwość zalegalizowania inwestycji przeprowadzonej bez pozwolenia. W zasadzie trzeba przejść tą samą drogę urzędową, jaką przechodzi inwestor budujący legalnie. Potrzebny jest projekt budowlany, inwestycja nie może naruszać przepisów budowlanych oraz musi być zgodna z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub warunkami zabudowy. Jeśli którykolwiek z tych warunków nie zostanie spełniony, zamiast zalegalizowania samowoli, należy spodziewać się nakazu natychmiastowej rozbiórki. Największy kłopot podczas legalizacji stanowią przepisy dotyczące opłat legalizacyjnych – opłaty ustalane są przez inspektorat nadzoru budowlanego na podstawie rodzaju i przeznaczenia obiektu. Często okazuje się, że opłata legalizacyjna dalece przewyższa koszty samej inwestycji.

dom jednorodzinnyLegalizacyjna ścieżka zdrowia
Jak skutecznie zalegalizować samowolę? Przede wszystkim trzeba dbać o szczegóły. Zgodnie z Prawem Budowlanym każdy budynek wzniesiony bez pozwolenia powinien zostać rozebrany. Należy się zatem powołać na specyficzne przepisy ustawy, przewidujące wyjątki od reguły i wnioskować o postępowanie legalizacyjne. Powiatowa inspekcja nadzoru budowlanego najpierw kontroluje, czy budowa jest zgodna z przepisami o zagospodarowaniu i planowaniu przestrzennym. W szczególności sprawdzana jest zgodność z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego. Jeśli samorząd, na terenie którego powstała samowola planu nie ma, należy przedstawić decyzję o warunkach zabudowy i zagospodarowania danego terenu, wydawaną przez urząd gminy.

Kolejnym krokiem jest kontrola, czy budowa nie narusza przepisów techniczno-budowlanych i określenie, czy nie istnieją przeciwwskazania do legalizacji. Inwestor musi również przedłożyć powiatowemu inspektorowi nadzoru budowlanego projekt budowlany w czterech egzemplarzach, wraz z opiniami, pozwoleniami, uzgodnieniami i ewentualnie innymi dokumentami, np. zgodą na prowadzenie prac wydaną przez wojewódzkiego konserwatora zabytków, jeśli dla danej inwestycji taka zgoda była wymagana. Niezbędne jest również zaświadczenie, że architekt, który sporządził projekt, ma uprawnienia budowlane.

Ostatnim krokiem jest złożenie przez inwestora oświadczenia, że ma prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Podczas starania się o legalizację trzeba pamiętać o terminowości - jeśli dokumenty nie zostaną dostarczone inspekcji budowlanej na czas, zazwyczaj wydawana jest decyzja o rozbiórce. Dokumenty złożone w terminie są bowiem, zgodnie z prawem, traktowane jak wniosek o zatwierdzenie projektu budowlanego w przypadku budowy ukończonej lub zatwierdzenie projektu budowlanego i pozwolenie na wznowienie robót, jeśli inwestycja nie została jeszcze ukończona.

Zaporowe opłaty
Największym problemem podczas legalizacji samowoli budowlanej wciąż okazują się nie tyle skomplikowane przepisy, co bardzo wysokie opłaty. Po ostatnich nowelizacjach Prawa Budowlanego w dobrej sytuacji znaleźli się jedynie właściciele budynków wzniesionych bez pozwolenia przed 1995 rokiem, jednak i oni muszą się pospieszyć. Do końca 2010 roku są przez ustawodawcę zwolnieni z opłat. Potem będą traktowani jak wszyscy inni właściciele samowoli. Ci zaś, przed wydaniem decyzji o zatwierdzeniu projektu budowlanego i ewentualnym wydaniem pozwolenia na wznowienie robót (dla inwestycji nieukończonych) muszą uiścić tzw. opłatę legalizacyjną, ustalaną przez inspektora nadzoru budowlanego na podstawie taryfikatora, stanowiącego załącznik do Ustawy Prawo Budowlane. Zgodnie z nim, opłata legalizacyjna jest pięćdziesięciokrotnością opłaty za przeprowadzenie obowiązkowej kontroli obiektu budowlanego oddawanego do użytku.

Wysokość opłat to główny powód, dla którego duża część inwestorów rezygnuje z legalizacji samowoli. Za legalizację budynku gospodarczego trzeba zapłacić 25 tys. zł, domu jednorodzinnego 50 tys. zł, budynku wielorodzinnego - ponad 200 tys. zł. Nieuiszczenie opłaty oznacza bezwzględny nakaz rozbiórki.

Oceń artykuł
4,50 / 4 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Edyta Siemieniuk

Zdjęcia: Redakcja

Polecamy Ci również

Zobacz także