Jak skutecznie osuszyć mieszkanie po zalaniu

Zalany sufit
Zalanie mieszkania to wypadek, który może zdarzyć się każdemu. Niestety osuszanie to dość długotrwały proces.

Awaria wodociągowa lub kanalizacyjna, zapominalski sąsiad, powódź - zalanie domu, czy mieszkania może przytrafić się każdemu. Po katastrofie nie pozostaje nic innego, jak osuszyć mury.

Jeśli zalanie przydarzy się na początku upalnego i suchego lata - okna oraz drzwi otwieramy na oścież (w domu jednorodzinnym z własnym ogrzewaniem możemy jeszcze dodatkowo uruchomić) i czekamy, aż mury wyschną. Jeśli nie mamy "szczęścia" do czasu zalania i pogody, trzeba wziąć pod uwagę, że w polskich warunkach klimatycznych suszenie ścian metodami naturalnymi może trwać nawet kilka miesięcy. Ponadto ogrzewanie pomieszczeń przyspiesza wprawdzie suszenie, lecz nie daje efektów współmiernych do ponoszonych kosztów. Dlatego usuwanie skutków zalania warto przyspieszać stosując specjalne urządzenia, tzw. osuszacze. Z suszeniem, zwłaszcza poza sezonem letnim, trzeba się spieszyć, gdyż wilgoć nie tylko uniemożliwia naprawę tynków, malowanie ścian i układanie podłóg lecz sprawia, że zamoczone mury powodują utratę właściwości termoizolacyjnych budynku, co zwiększa koszty ogrzewania.

Dowiedz się więcej: Jak działają osuszacze powietrza i kiedy są potrzebne

Usuwamy wilgoć ze ścian

Osuszacze powietrza działają na zasadzie podobnej, jak lodówka. Absorbują wilgoć ze ścian i innych elementów budynku i - w zależności od rodzaju urządzenia - skraplają wodę do zbiorników lub wydmuchują parę wodną na zewnątrz przez piony wentylacyjne. Moc urządzeń osuszających należy dobrać w zależności od stopnia zalania, wielkości kubatury pomieszczeń, grubości oraz rodzaju ścian i pory roku. Osuszanie warto ponadto wspomagać wentylatorami promieniowymi lub osiowymi, które mają za zadanie wymuszenie cyrkulacji powietrza w pomieszczeniach, co pozwala zmniejszyć ilość pracujących osuszaczy i znacznie skrócić proces osuszania budynku. Istotne jest, by urządzenia osuszające miały wbudowany higrostat kontrolujący wilgotność w pomieszczeniu. Zbyt szybko spadający poziom wilgotności powietrza może bowiem spowodować zniszczenie (rozsychanie) drewnianych elementów wyposażenia (np. stolarki okiennej). Urządzenia do osuszania nie są niestety tanie. Kosztują nawet kilka tysięcy złotych. Dlatego warto je wypożyczyć w specjalistycznej firmy lub zlecić osuszanie fachowcom. Jeśli zalany budynek był ubezpieczony od zdarzeń losowych, należy ubiegać się o zwrot kosztów od ubezpieczyciela.

Jak się pozbyć wody spod podłogi

Znacznie trudniejsze od osuszania ścian jest usuwanie wody spod posadzki. Wilgoć, która wniknęła pod stropy, w warstwę styropianu, nie ma możliwości samoistnego odparowania. Powoduje poważne uszkodzenia konstrukcyjne i namnażanie grzybów. Przenika ponadto do ścian na wysokości podłogi. Proces przebiega niemal niezauważalnie, a widoczne objawy mogą pojawić się po kilku miesiącach od zalania. Najszybszymi oznakami zalania posadzek są wilgotne ściany tuż przy podłodze, łuszcząca się farba, uszkodzenia paneli, czy parkietu i listew przypodłogowych. Wilgoć sprzyja ponadto rozwojowi grzybów i pleśni, czego oznaką są pojawiające się czarne plamki na ścianach.
Najbardziej radykalny sposób suszenia to demontaż podłogi, skucie szlichty i wymiana zamokniętego styropianu. To jednak wymaga czasu. Dlatego zdecydowanie szybszą metodą będzie zastosowanie specjalnego urządzenia przepuszczającego przez styropian suche powietrze. Jedyną niedogodnością jest konieczność wykonania kilku otworów w posadzce, przez które będzie wtłaczane suche powietrze. Przed rozpoczęciem wiercenia warto sprawdzić dokumentację techniczną budynku lub wykonać skan w celu wykrycia przewodów wodno-kanalizacyjnych i instalacji elektrycznej.

Podpowiadamy: Jak walczyć z pleśnią i grzybami w domu

Ozon przeciwko drobnoustrojom

Osuszanie budynku przy pomocy specjalistycznych urządzeń trwa zazwyczaj kilkanaście dni. Czas ten zależy przede wszystkim od ilości wody, która została zaabsorbowana przez mury. Po osuszeniu domu obowiązkowo trzeba przeprowadzić dezynfekcję, gdyż wilgoć utrzymująca się w ścianach sprzyja rozwojowi grzybów, pleśni i bakterii. Najpopularniejszą metodą jest ozonowanie murów, czyli nasycanie ich silnie bakteriobójczym ozonem (trójzłożonym tlenem, którego charakterystyczny zapach czuć w powietrzu po każdej burzy). Można również stosować środki chemiczne.

Oceń artykuł
3,89 / 9 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Ewa Staszczyk

Polecamy Ci również

Zobacz także