Dom w trzy miesiące

Dom w trzy miesiące

Żyjemy szybko, chcemy mieć wszystko na wczoraj, w dodatku najlepsze z możliwych, ekologiczne. Może dlatego warto wybudować prefabrykowany dom szkieletowy? Zobaczmy, co zyskamy dzięki takiemu rozwiązaniu.

Przede wszystkim zyskujemy czas. Część domu powstaje w fabryce. Nie ma więc znaczenie jaka pogoda panuje na zewnątrz, co jest tak istotne przy tradycyjnej technologii. Nawet przy minusowej temperaturze czy trzydziestostopniowym upale, wyspecjalizowana ekipa przygotowuje poszczególne elementy. Można zatem śmiało powiedzieć, że dom się składa zanim my podejmiemy ostateczną decyzję o jego budowie. Trzeba jednak pamiętać, że fundamentów nie można wytlewać przy minusowej temperaturze. Ściany, dach, elewacje czy wykończenia robimy się natomiast o dowolnej porze roku.
By budowa przebiegła szybko, warto poszukać ekipy, która wykona prace kompleksowo – oszczędzi się czas na szukanie specjalistów do każdego z etapów, a prace przebiegają non stop. Warto także jak najszybciej wybrać projekt i określić zakres prac, by specjaliści skompletowali brakujące elementy.

Czy na pewno warto się spieszyć?

Oczywiście nie zawsze, ale jeśli chodzi o budowę domu korzyści mogą być naprawdę wymierne. Oszczędzamy nie tylko wspomniany czas, ale przede wszystkim pieniądze. Dziś, gdy większość inwestorów liczy każdy grosz, rozwiązania tego typu mogą być naprawdę przydatne.

dom szkieletowyOszczędzasz pieniądze w czasie budowy

Po pierwsze, przez cały czas budowy zatrudniamy kierownika. Jego wynagrodzenie to duży procent tego, co zamierzamy przeznaczyć na opłacenie robót. Jeśli będzie on pracował tylko trzy miesiące zamiast dwóch lat (jak to ma miejscew czasie tradycyjnej budowy) możemy zaoszczędzić nawet do kilkuset tysięcy złotych.
Po drugie, duże oszczędności mogą nam przynieść opłaty związane z technologią budową, które są rozliczane w okresie comiesięcznym. W technologii szkieletowej nie używa się betonu przygotowanego
w betoniarkach, a co się z tym łączy zużywa się też mniej wody. To dodatkowe oszczędności.
Po trzecie, krócej wynajmujemy potrzebny sprzęt. Chodzi nie tylko o specjalistyczne narzędzia, ale przede wszystkim o przywożone najczęściej na plac budowy przenośne toalety dla ekipy. Kosztują nie mało. Po czwarte, minimalizujemy koszty związane z wynajęciem mieszkania, jeśli na czas budowy nie dysponujemy własnym lokum. W dużych miastach za wynajem płaci się sumy dochodzące do kilku tysięcy złotych, dlatego oszczędności mogą wynieść nawet powyżej 50 tys. zł (2 tys. x 2 m-ce, zamiast 2 tys. x 24 m-ce).
Miejmy na względzie, że w technologii domów szkieletowych powstaje mało odpadów, za wywóz których oczywiście trzeba zapłacić: im jest ich mniej i rzadziej są usuwane z palcu budowy – tym taniej.

dom prefabrykowany

Oszczędzasz po zakończeniu prac

A dokładnie przez cały okres eksploatacyjny. Przede wszystkim z tego względu, że dużo łatwiej
i taniej jest ogrzać dom szkieletowy niż murowany. Zdaniem fachowców w domach szkieletowych zużywa się średnio nawet o 1/3 mniej energii na ogrzewanie niż w domach murowanych o tej samej powierzchni. Ściany domów szkieletowych nie akumulują ciepła i choć przez niektórych – zwłaszcza zwolenników ogrzewania węglowego – jest to uważane za wadę, w tym przypadku jest to zaletą. To także oczywista korzyść dla środowiska naturalnego.

Oceń artykuł
2,44 / 16 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Aleksandra Kuśmierczyk

Zdjęcia: Wolf System

Polecamy Ci również

Zobacz także