Dom szkieletowy po polsku - wady i zalety

Dom szkieletowy od budynku z masywnych murów różni się niemal wszystkim. Poczynając od metod wznoszenia, przez właściwości użytkowe, na różnicach w sposobie używania kończąc.

Budownictwo szkieletowe przez lata w Polsce było traktowane nieufnie, jednak szybko zyskało sporą grupę inwestorów. Szczególną zaletą domu szkieletowego jest bowiem szybkość budowy, łatwość rozbudowy i łatwość wykończenia. Czy jednak tego typu konstrukcje mają same zalety? Można znaleźć również wady, niekoniecznie mało istotne.

Właściciele domów szkieletowych doskonale wiedzą, jak wysoki komfort mieszkania zapewnia budownictwo tego typu. Dom szkieletowy nie jest jednak inwestycją na lata. Można go używać przez około 50 lat bez konieczności generalnego remontu. Aby ten czas wydłużyć o „szkielet” trzeba dbać, prawidłowo go eksploatować i konserwować zgodnie z zaleceniami danej technologii. 

Uwaga na drewno
Zazwyczaj najważniejszymi dla inwestora zaletami konstrukcji szkieletowej są czas powstawania domu - ok. 3 miesięcy - i stosunkowo niewielkie koszty. Trzy miesiące to termin umowny, bowiem budynek szkieletowy można postawić w krótszym czasie. Ma to bezpośrednie znaczenie dla kosztów robocizny - ekipa budowlana pracuje ok. 90 dni, nie zaś przez dwa sezony, jak ma to miejsce w przypadku domu tradycyjnego. Budynek szkieletowy jest ponadto lekki, co sprawia, że wystarczą niewielkie fundamenty. To oznacza dalsze oszczędności - zarówno na wykonawstwie, jak i transporcie materiałów. Wadą „szkieletu” w Polsce jest jednak często stosowanie niewłaściwego drewna do budowy - ze względu na koszty większość wykonawców używa drewna jedynie przetartego, o zbyt wysokiej wilgotności. Do budowy domu szkieletowego powinno być tymczasem wykorzystywane wyłącznie drewno suszone przemysłowo (o wilgotności nie większej niż 18%), o gładkich powierzchniach i zaokrąglonych krawędziach.

Domy szkieletowe same w sobie są izolacją termiczną, łącznie z dachem. Tym samym istnieje małe prawdopodobieństwo utraty ciepła z budynku. Mimo to bardzo szybko się wychładzają, gdy wyłączymy ogrzewane. Po ponownym uruchomieniu systemu centralnego ogrzewania dom ponownie szybko się nagrzewa. Czy mała bezwładność cieplna budynku szkieletowego jest zaletą czy wadą? To już zależy od indywidualnych preferencji. Liczby jednak nie kłamią - ogrzewanie domu szkieletowego jest bardziej ekonomiczne od budynku murowanego.

Metraż, metrażowi nierówny
Kolejną dużą zaletą budownictwa szkieletowego jest... sam sposób budowania polegający na montażu poszczególnych elementów za pomocą gwoździ i metalowych łączników. Budynek, oprócz fundamentów, w całości powstaje w technologiach suchych. Możliwość wykonywania prac zimą, a co za tym idzie brak przerw technologicznych, powoduje oczywiste skrócenie czasu budowy. Technologie suche sprawiają także, że przebudowa i modernizacje budynku są niezwykle łatwe. Można zatem najpierw wznieść niewielki dom, a później, w miarę powiększania rodziny, rozbudowywać konstrukcję. Nie ma ponadto kłopotów z wymianą i modernizacją instalacji. Wadą takiej konstrukcji jest konieczność stosowania podciągów lub specjalnych dźwigarów stropowych, jeśli chcemy mieć stropy o rozpiętości powyżej 4,5 m. Większość projektów domów szkieletowych nie uwzględnia dźwigarów, dlatego wymiary pomieszczeń wewnątrz budynku są dość ograniczone. Z kolei niewielka grubość ścian zewnętrznych sprawia, że dom szkieletowy ma większą powierzchnię użytkową w porównaniu z budynkami tradycyjnymi. Parterowy dom drewniany o powierzchni całkowitej 100 m². ma o ok. 10-12 m² większą powierzchnię użytkową niż dom murowany. Można to łatwo przeliczyć na pieniądze - wartość metrażu zaoszczędzonego na grubości ścian w stumetrowym domu wynosi ok. 20 000 zł.

Brak normatyzacji rynku
W Polsce największą wadą budownictwa szkieletowego jest stosunkowo mała popularność tej technologii i brak tradycji budowania z drewna. Niewiele firm potrafi dobrze budować w systemach szkieletowych, gdyż to wymaga bardzo dobrej znajomości tej technologii i ścisłego przestrzegania zasad. Niewielu wykonawców jest zatem w stanie prawidłowo zrealizować inwestycję. Budownictwo szkieletowe wymaga bowiem kultury technicznej i kładzenia dużego nacisku na dokładność, co nie jest specjalnością polskich firm budowlanych przyzwyczajonych do muru, w którym „zapomnianą” cegłę zawsze można później uzupełnić zaprawą. W budownictwie szkieletowym nie wolno sobie pozwolić na jakiekolwiek odstępstwa od reżimu technologicznego np. na podcinanie belek czy słupów, gdyż akurat w tym miejscu łatwo byłoby poprowadzić przewody instalacyjne. Trzeba się ściśle trzymać projektu i nie wolno zmieniać planów po ich ustaleniu i zaakceptowaniu. Owszem belkę łatwo podciąć, jednak za kilka lat w miejscu przecięcia konstrukcja domu zostanie osłabiona przez wilgoć.

Kolejną wadą polskich „szkieletów” jest brak normatyzacji rynku - nie ustalono jednolitych wymiarów dla poszczególnych materiałów. Na przykład idealnie by było, gdyby rozstaw słupów w ścianie miał 50 cm ze względu na wymiary wełny mineralnej. Patrząc jednak na wymiary płyt gipsowo-kartonowych musiałby mieć 40 lub 60 cm. W związku z takim rozpięciem wymiarowym inwestorzy ponoszą dodatkowe koszty robocizny (materiały trzeba dopasowywać do siebie) oraz powstaje spora ilość odpadów, co podwyższa koszty budowy.

Oceń artykuł
4,00 / 16 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy

Autor: Anna Wojciechowska

Zdjęcia: fotolia

Polecamy Ci również

Zobacz także