Dom przyszłości z odzysku, czyli earthship - jak się go buduje i ile kosztuje?

Dom przyszłości - earthship
Czy w przyszłości będziemy budować domy z odpadów?

Earthship, czyli „naziemny statek” to pionierski pomysł amerykańskiego architekta Michaela Reynoldsa na pasywne budowle wykonane ze śmieci. Materiał budulcowy stanowią zużyte opony samochodowe, puszki, butelki z recyklingu i inne tworzywa z rozbiórek. Pierwszy earthship wybudowano w  1979 roku, w stanie Nowy Meksyk w USA. Od tego czasu, na całym świecie powstało ponad 2000 takich domów.


W obliczu nadmiernej eksploatacji surowców naturalnych i skażenia zanieczyszczeniami, współczesna koncepcja budownictwa staje się niewystarczająca Dzisiejsze budynki bez zewnętrznych nakładów energii byłyby zupełnie niefunkcjonalne. Myśląc o domach przyszłości należy mieć na uwadze ochronę środowiska naturalnego. Potrzebne są zatem domy samowystarczalne, czyli takie, które będą produkować energię, regulować  wewnętrzną temperaturę, przetwarzać  odpady, a nawet produkować żywność. Odpowiedzią na to zapotrzebowanie jest właśnie earthship - autonomiczny budynek zbudowany z odpadów.

Ekologiczny system instalacji budowlanych w domach z odzysku
Koncepcja earthshipów zakłada, że źródłem ciepła jest energia słoneczna i energia    pochodząca z gruntu, budynek zaś pełni funkcję akumulatora energii cieplnej. W budownictwie konwencjonalnym, aby zapobiec utracie ciepła wykorzystywane są izolacje, nie kumulują one jednak energii termicznej.Kolejnym ważnym kryterium jest wydzielone miejsce na szklarnię. Przewiduje się, że w niedalekiej przyszłości wytwarzanie własnej żywności będzie oczywistością, a energia elektryczna produkowana będzie głównie za pomocą przydomowych wiatraków i paneli fotowoltaicznych.

Dowiedz się więcej: Domy ekologiczne. Co to znaczy budować ekologicznie?

Earthshipy samodzielnie pozyskują wodę na własny użytek, gromadzą deszczówkę i roztopiony śnieg, w celu ponownego wykorzystania. Ścieki pochodzące z ekologicznego domu dzielone są na ścieki szare oraz ścieki czarne. Te pierwsze można powtórnie wykorzystać np. do podlewania ogrodu, ścieki czarne natomiast wędrują bezpośrednio do zbiornika bezodpływowego. Podział ścieków na dwie kategorie umożliwia redukcję rozmiarów szamba. W earthshipie zgromadzona woda wykorzystywana jest czterokrotnie:
1 – woda pochodząca ze zlewozmywaków, prysznica oraz wanny jest wstępnie oczyszczana za pomocą separatora tłuszczów;
2, 3 – oczyszczona woda służy do nawadniania kwiatów oraz warzyw, jednocześnie ulega ona napowietrzeniu przez system korzeniowy roślin;
4 – ostatnie zużycie zasila spłuczkę w toalecie; nieczystości w postaci tzw. czarnej wody gromadzone są w zbiorniku bezodpływowym, który przelewa się do sadzawki wyłożonej tworzywem sztucznym. Woda gruntowa jest w ten sposób zabezpieczona przed skażeniem, a czarna woda może pełnić funkcję nawozu.

Obieg wody w domu z odpadów


Jak zbudowany jest dom z odzysku?
Rzut earthshipów ma kształt litery "U" i z trzech stron jest otoczony bryłą. Od  strony południowej, w miejscach, w których wymagane jest ogrzewanie, umieszczone są szklane ściany nachylone pod odpowiednim kątem, co zapewnia maksimum promieniowania.

Co ciekawe, ściany nośne w tych budynkach stanowią jednocześnie ich fundamenty. Podstawowym materiałem budowlanym eartshipów są zużyte opony samochodowe wypełnione ziemią. Materiały te są powszechnie dostępne i praktycznie każde miasto jest  ich dostawcą. Wykorzystanie zużytych opon samochodowych przyczynia się do redukcji zalegających stosów tego tworzywa na obrzeżach miast. Dodatkowo, elastyczność opon chroni budynek przed uszkodzeniami podczas trzęsienia ziemi. Innym budulcem domów z recyklingu są aluminiowe puszki. Ten wytrzymały i lekki materiał jest także łatwo dostępny, świetnie nadaje się więc jako wypełnienie ścian wewnętrznych. Podobne funkcje pełnią szklane butelki, które również wtapiane są w ściany działowe. Poszczególne materiały łączone są ze sobą za pomocą cementu. Podłoga eartshipów najczęściej wykonywana jest z betonu, kamieni brukowanych, drewna lub kafli.

 

To również może Cię zainteresować: Dom niezależny od mediów z sieci

Eartship, czyli dom przyszłości już w Polsce
Polska również doczekała się swojego eartshipa. W pełni autonomiczna ziemianka  z odpadów powstała w 2012 roku na Pomorzu, niedaleko Pruszcza Gdańskiego. Twórczynią koncepcji była architekt Barbara Wojtkowska-Guichert, która przez 20 lat  uczyła się budownictwa ekologicznego w Stowarzyszeniu Integralnej Biologicznej Architektury w Holandii. Dużym wyzwaniem przedsięwzięcia było dostosowanie projektu do wymagań polskiego prawa budowlanego i uzyskanie pozwolenia na budowę. Dziś właściciele polskiego eartshipa zamieszkują w autonomicznym, całkowicie niezależnym od zewnętrznych mediów budynku. Energia elektryczna pozyskiwana jest w nim z wiatru, woda czerpana ze studni, a do celów bytowych wykorzystywana jest zebrana deszczówka.

Ile kosztuje dom z odzysku?
Przewaga eartshipów nad konwencjonalnymi budynkami wynika z zastosowania materiałów budowlanych pochodzących z recyklingu. Z drugiej strony zaś, montaż instalacji odnawialnych źródeł energii, budowa przydomowej oczyszczalni ścieków, czy też systemu gromadzenia wody deszczowej są kosztowne. Przy założeniu zgromadzenia materiałów z odzysku oraz pracy własnej, budowa domu z odpadów może być znacznie tańsza niż budowa tradycyjnego domu. Duże znaczenie ma też lokalizacja budynku -  instalacje ekologiczne są bowiem bardziej opłacalne na północy Polski. Odpowiednio zaprojektowany i zbudowany eartship nie powinien generować dodatkowych kosztów w fazie eksploatacji.  

Polski eartship kosztował swoich właścicieli stosunkowo niewiele - 150-metrowy dom pochłonął budżet w wysokości około 300 tys. zł. W Stanach Zjednoczonych z kolei, ceny eartshipów są wysokie - zaczynają się od 200 tysięcy dolarów.  Przykładowo, zakup domu z recyklingu o metrażu 284 m2, wybudowanego w 2015 roku w stanie Colorado, to koszt rzędu 1,8 mln dolarów.

Przyszłość budownictwa ekologicznego
Nie ulega wątpliwości, że budownictwo naturalne, zarówno w Polsce jak i na świecie, będzie się coraz prężniej rozwijać. Już dziś można zaobserwować rosnące zainteresowanie budowaniem domów mieszkalnych ze słomy oraz gliny. Inwestowanie w niekonwencjonalne rozwiązania jest modne, i słusznie. Jednak to nie wystarczy, konieczna jest bowiem rewolucja w myśleniu społeczeństwa - koncentracja na „my”, zamiast „ja”, oraz rozpowszechnianie wiedzy na temat szeroko pojętej ochrony środowiska i energetyki.

Przeczytaj też: Ekologiczne budownictwo z gliny

Oceń artykuł
5,00 / 2 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i skomentuj pierwszy
Polecamy Ci również

Zobacz także