Dom na niestabilnym gruncie

Wybierając działkę pod budowę domu wszyscy kierujemy się m.in. – jej ceną. Chcemy przeważnie kupić grunt usytuowany w atrakcyjnej okolicy
i najlepiej zapłacić za niego niewiele.

Tymczasem, super okazje i bardzo atrakcyjna cena za m² powierzchni pod zabudowę – mogą świadczyć niekiedy
o niestabilności gruntu i jego zbyt słabej nośności na posadowienie domu.
W prawdzie dobry konstruktor
i doświadczony kierownik budowy są
w stanie wybrnąć niemal z każdej kłopotliwej sytuacji, jednak trzeba wówczas liczyć się ze znacznym wzrostem kosztów planowanej inwestycji. Dlatego też jeszcze przed zakupieniem działki budowlanej warto jest sprawdzić, z jakim rodzajem gruntu mamy do czynienia. To właśnie od jego rodzaju zależy ile kosztować nas będzie wykonanie fundamentów pod dom. Kiedy grunt jest niestabilny, nawet na niewielkim obszarze zabudowy i niestabilność ta nie zostanie w odpowiedni sposób zabezpieczona – możemy mieć w przyszłości problemy z eksploatacją domu. Częstym zjawiskiem jest pękanie ścian
i sufitów, odpadanie tynku itp. niepożądane defekty.

Dobry grunt pod dom

Najlepszymi gruntami pod budowę domu są grunty niespoiste, tj. piaski i pospółki. Charakteryzują się one małą ściśliwością
i dobrym przepuszczaniem wody. Nie istnieje też praktycznie w ich przypadku problem z osiadaniem. Grunty te przestają bowiem osiadać tuż po zakończeniu budowy. Bardzo istotny jest także poziom wód gruntowych na działce budowlanej, jak również tendencja ich wzrastania w określonych porach roku. Aby dokładnie i fachowo ocenić powyższe aspekty – dobrze jest zlecić przeprowadzenie badań geotechnicznych. Badania te nie są co prawda wymagane przez Prawo Budowlane, ale ich wyniki pozwalają odpowiednio zaprojektować rodzaj i formę fundamentów oraz stabilnie posadowić budynek. Badań dokonuje się poprzez zrobienie odwiertów w ziemi i poddaniu analizie próbek pobranego gruntu. Można w ten sposób określić zarówno poziom wód gruntowych, jak i rodzaj gruntu w poszczególnych jego warstwach. Polskie grunty w przeważającej części posiadają wystarczającą nośność do posadowienia budynku, ale rzeczywiste problemy osób, które postawiły domy na nieznanych podłożach - wskazują na opłacalność zbadania terenu. Czasami wystarczająca może okazać się choćby wnikliwa obserwacja okolicy. Choć nie znaczy to wcale, że będziemy mieli do czynienia z identycznym gruntem i poziomem wody, co sąsiad za granicą działki. Dobre pod zabudowę piaszczyste tereny są jednak możliwe do rozpoznania gołym okiem. Na powierzchni ziemi widoczny jest miejscowo piach, a roślinność jest uboga. W takich miejscach mogą rosnąć tylko takie gatunki roślin, które mają długie korzenie i posiadają umiejętność magazynowania wody. Większe okazy to brzozy, sosny i jałowce. Tereny pokryte roślinnością typowo łąkową, na których występują wierzby, czy olchy to najprawdopodobniej obszary podmokłe.



Grunty niestabilne

Za podłoża o słabej nośności uważa się grunty organiczne i nasypowe. Pierwsze z wymienionych, tj. torfy i namuły niekiedy nie są w stanie przenieść nawet niewielkiego obciążenia. Obciążone – ulegają odkształcaniu, co powoduje przemieszczanie się fundamentów i całych budynków.
W efekcie może dojść nawet do popękania konstrukcji domu. Warto, aby przed dokonaniem zakupu działki zastanowiła inwestora piękna i bujna łąka na wybranej parceli, ponieważ zachodzi prawdopodobieństwo, że w przeszłości mogły znajdować się na tym terenie zbiorniki wodne. Na grunty organiczne najłatwiej bowiem natrafić na obszarach, gdzie niegdyś płynęły rzeczki, czy strumyki.
Nie wskazane pod budowę domu są również tzw. mady, czyli tereny zalewowe, znajdujące się
w pobliżu koryta rzeki. Wody powodziowe zalewające teren uczyniły go najprawdopodobniej kiepskim podłożem pod dom.
Szczególną uwagę należy zwrócić na grunty nasypowe, czyli takie, które zostały stworzone przez człowieka, bez żadnego ich zagęszczenia. Najczęściej można je napotkać w różnorodnych wyrobiskach i zagłębieniach terenu. Przeważnie są to glina lub iły, które bardzo trudno zagęścić,
a w czasie kontaktu z wodą szybko stają się plastyczne. Trzeba też uważać na tereny, które pokryte są gruntem nasypowym w celu uatrakcyjnienia parceli, której nie dało się sprzedać w wersji pierwotnej. W przypadku nasypów zawsze warto jest zlecić wykonanie badań geotechnicznych, gdyż nigdy nie wiemy na co natrafi się dokonując kopania fundamentów.
Wymiana gruntu – pierwszy sposób posadowienia domu na niestabilnym gruncie
Większość polskich domów jednorodzinnych o przeciętnych gabarytach posiada płytkie fundamenty bezpośrednie. Fundamenty takie przenoszą obciążenia na grunt przez własną podstawę. Składają się ze ścian fundamentowych posadowionych na żelbetowych ławach. Jednak nie każdy grunt można obciążyć i wówczas zachodzi potrzeba wykonania fundamentu znacznie bardziej kosztownego. Rozwiązaniem pośrednim jest wymiana gruntu. Wówczas niekorzystne dla posadowienia budynku warstwy wykopuje się i w ich miejsce nanosi zagęszczony różnoziarnisty piasek. W przypadku niezbyt grubej warstwy podlegającej wymianie można zamiast pisku zastosować chudy beton lub piasek stabilizowany cementem. Jednak grunt pod fundamentem domu można wymienić tylko wtedy, gdy warstwa słabych gruntów zalega płytko, tj. do 2 – 3 m pod poziomem terenu. Zbyt płytko nie może też znajdować się woda gruntowa. Niekiedy konieczne są inne, dużo droższe rozwiązania.

Dom na studniach kopanych – rozwiązanie nr 2

W sytuacjach, kiedy grubość słabego gruntu wynosi 2 – 3 m dom można posadowić na studniach kopanych. Wówczas stosuje się betonowe kręgi, których studniarze używają do budowy studni służących czerpaniu wody. Kręgi te zagłębia się w podłożu metodą podkopywania ich. Podkop powinien być równomierny z każdej strony kręgu. Z jego wnętrza należy wybrać grunt. Kręgi nakłada się jeden na drugi i dalej prowadzi wykop, aż do momentu, kiedy studnia oprze się na gruncie nośnym. Następnie do wnętrza studni trzeba wprowadzić zbrojenie, które łączy się ze zbrojeniem ław fundamentowych i całość wypełnić betonem.

Pale żwirowe – rodzaj fundamentu pośredniego

Rozwiązanie stosowane wówczas, kiedy utrudnienie stanowi woda gruntowa. Grunt należy wybrać
z wykopu pod fundament aż do poziomu jej lustra . Następnie wykop pogłębić i wypełnić go grubym kruszywem za pomocą ubijaka hydraulicznego. Kruszywo trzeba ubijać do momentu, w którym czynność tą uniemożliwi opór podłoża. Dopiero na tak przygotowane podłoże można sadowić fundament, zadbać o jego izolację i ostatecznie – wzmocnić żelbetowym wieńcem.

Płyta fundamentowa – sposób na każdy grunt

Za pomocą płyty fundamentowej można stawiać budynki zarówno na gruntach nośnych, jak
i niestabilnych. Jest ona doskonałym sposobem na pominięcie trudności z wodą gruntową i na znaczne skrócenie czasu pracy. Jest jednocześnie fundamentem domu i podłogą pierwszej jego kondygnacji. Szczególnie poleca się zastosowanie takiego rozwiązania właśnie na gruntach słabo nośnych i niejednorodnych. Ciężar budynku jest wtedy rozłożony na znacznie większą powierzchnię, aniżeli w przypadku tradycyjnego fundamentowania. Ponadto, pomimo, że płyta fundamentowa nie należy do rozwiązań tanich, to i tak może okazać się mniej kosztowna od sposobów posadowienia domu przedstawionych powyżej. Głębokie fundamenty są czasochłonne i wymagają dużego nakładu pracy. Wiąże się to bezpośrednio z wysokimi kosztami ich powstania. Koszty te niekiedy są na tyle wysokie, że mogą przewyższać opłacalność inwestycji.

Oceń artykuł
4,56 / 9 głosów
Co sądzisz na ten temat
Zaloguj się i dodaj swój komentarz

Autor: Agnieszka Jaros

Zdjęcia: younghouselove.com, Velux, fixmyfoundation.com, Monier

Polecamy Ci również

Zobacz także