Bez prądu i wody nie ma budowy. Inwestycję zawsze rozpoczyna się od zapewnienia źródła zasilania i bieżącej wody.
W najlepszej sytuacji są właściciele działek uzbrojonych w pełnym słowa znaczeniu - z doprowadzonymi przyłączami energetycznymi i wodnymi. W praktyce takie działki są najdroższe, a dodatkowo rzadko oferowane na rynku. Jako uzbrojone zazwyczaj sprzedawane są działki z prądem i wodą "na ulicy". Odpowiednie przyłącza na samej parceli trzeba dopiero wykonać. Projektowanie przyłączy i uzgodnienia z zakładem energetycznym oraz wodociągowym potrwają kilka miesięcy, zatem najlepiej rozpoczynać je jesienią i zimą, tak by wiosną można było wbijać pierwszą łopatę.
Energia elektryczna
Aby uzbroić działkę w energię elektryczną, należy udać się do rejonowego zakładu energetycznego i złożyć podanie o przyłączenie do sieci. Trzeba zabrać ze sobą dokument potwierdzający prawo własności działki (najczęściej akt notarialny) i plan zabudowy lub szkic sytuacyjny z narysowanym budynkiem. Dodatkowo, jeśli kabel będzie przebiegał przez inną działkę, musimy mieć zgodę jej właściciela (sąsiada lub urzędu miasta, czy gminy) na przeprowadzenie tzw. przyłączy kablowych. Niektóre zakłady energetyczne zgodę sąsiadów uzyskują we własnym zakresie, inne wymagają jej dostarczenia. Na miejscu wypełniamy wniosek o wydanie warunków przyłączeniowych. We wniosku trzeba określić ile szacunkowo będziemy miesięcznie zużywać prądu podczas budowy (dla domu o powierzchni ok. 150 m² jest to wartość 10-14 kW). Opłaty za wniosek są różne w zależności od zakładu energetycznego - od zera do
120 zł. Niektóre zakłady oferują kompleksowe wykonanie przyłącza inne dopuszczają możliwość jego wykonania przez elektryka wskazanego przez inwestora. Czas oczekiwania na wykonanie przyłącza przez zakład energetyczny zazwyczaj wynosi od miesiąca do nawet pół roku, a jego koszt zależy od podanej we wniosku liczby kW i odległości działki od sieci energetycznej. Ceny średnio wynoszą ok. 100 zł za 1 kW przyłącza napowietrznego (na słupach) i 120 zł za 1 kW łącza podziemnego (kabel ciągnięty pod ziemią), gdy odległość działki od sieci nie przekracza 30 m.
Jeśli przyłącza nie będzie bezpośrednio wykonywał zakład energetyczny, warto pamiętać, że wykonać je może tylko elektryk z uprawnieniami, zarejestrowany w zakładzie, zgodnie z technicznymi warunkami przyłączenia. Dokument ten zawiera następujące dane:
- sposób zasilania (czy z sieci kablowej, czy napowietrznej),
- miejsce przyłączenia do sieci,
- sugerowany rodzaj przyłącza,
- wymagane uzgodnienia z rejonowym zakładem energetycznym.
W przypadku budowy sieci napowietrznej warunki przyłączenia zastępują wszystkie wymagane uzgodnienia. W przypadku przyłącza podziemnego formalności jest więcej. Przyłącze może zaprojektować wyłącznie uprawniony inżynier elektryk. Wszystkie szczegóły projektant musi uzgadniać z rejonowym zakładem energetycznym. Przyłącze elektryczne nie może ponadto kolidować z innymi instalacjami: gazową, wodną, kanalizacyjną itp., dlatego niezbędne jest wrysowanie go
w aktualną mapę geodezyjną działki z zaznaczonymi wszystkimi instalacjami i zaopiniowanie w Zakładzie Uzgodnień Dokumentacji. Potwierdzeniem tego, że projekt został wykonany prawidłowo jest dla zakładu energetycznego pozytywna opinia ZUD.
Po wykonaniu przyłącza inwestor informuje o tym fakcie zakład energetyczny z jednoczesnym wnioskiem o przyłączenie do sieci. Zakład energetyczny odbiera łącze i instaluje licznik. Ostatnim etapem jest podpisanie umowy o dostarczanie energii elektrycznej.
W przypadku instalacji napowietrznych od naszego wyboru zależy również montaż skrzynki elektrycznej. Skrzynka może być zamontowana prowizorycznie, czyli tak, by nie przeszkadzała
w budowie, a później zdemontowana i przeniesiona w miejsce docelowe lub od razu montowana na stałe w miejscu wskazanym przez zakład energetyczny. Miejsce montażu określa zakład, bowiem zgodnie z prawem służby energetyczne muszą mieć zawsze dostęp do licznika energii, nawet podczas nieobecności właściciela posesji. Warto również wiedzieć, że prąd w taryfach budowlanych jest o ok. 10% droższy od energii dostarczanej do gospodarstw domowych. Dodatkowo, oprócz opłat za faktycznie zużytą energię, w taryfach budowlanych naliczana jest również miesięczna opłata ryczałtowa zależna od ilości zadeklarowanych kW we wniosku o wydanie warunków przyłączeniowych.
Z rozpoczęciem budowy nie trzeba czekać np. pół roku, aż zakład energetyczny wykona przyłącze. W międzyczasie można zainwestować w agregat prądotwórczy. Wprawdzie nie jest to urządzenie tanie (koszt zakupu to minimum 2500 zł), jednak agregat o mocy 5 kW zużywa ok. 1,5 - 2 litry benzyny na godzinę, co oznacza, że przy niewielkim zapotrzebowaniu na prąd na budowie, energia generowana przez agregat może być tańsza, niż w taryfach budowlanych. W niektórych sytuacjach agregat może być ponadto niezastąpiony - np. gdy okazuje się, że uzgodnienia z zakładem energetycznym się przeciągają w wyniku czego zagrożone jest dotrzymanie terminu robót i wypłata kolejnej transzy kredytu hipotecznego. W sytuacji, gdy będziemy potrzebowali agregatu na dłużej warto szukać ofert odsprzedaży tych urządzeń w firmach, które je wcześniej wykorzystywały. Jeśli sprzęt będzie potrzebny przez krótki czas, można go wypożyczyć. Za dobę wynajęcia agregatu o mocy 15 kW zapłacimy ok. 100 zł. Decydując się na agregat warto pamiętać, że jest to urządzenie hałaśliwe, zatem, jeśli budujemy dom za zaludnionym osiedlu, sąsiedzi mogą protestować.
- bardzo słabe
- słabe
- średnie
- dobre
- bardzo dobre























Komentarze (0)