Od fundamentów do wprowadzenia - tradycyjny dom murowany w przeciągu jednego roku? Pomijamy domy prefabrykowane, szkieletowe i inne systemy nowoczesnego, lekkiego budowania w trzy miesiące.
Najbardziej lubiany przez Polaków, solidny, murowany dom zbudowany w 12 miesięcy - i to bez niedoróbek? To możliwe, pod warunkiem potraktowania takiej budowy, jak dobrze przemyślanej, drobiazgowo zaplanowanej i szczegółowo kontrolowanej inwestycji nastawionej na konkretny efekt.
Tradycyjny, murowany dom można wznieść w 12 miesięcy. Jeśli dobrze zaplanujemy inwestycję, realizacja potrwa około roku - jest to minimalny okres niezbędny do wzniesienia i wykończenia murowanego budynku. Prawidłowe planowanie i odpowiedni wybór technologii oraz materiałów budowlanych pozwolą uniknąć przestojów, a także skrócą czas wykonywania poszczególnych etapów prac do absolutnego minimum.
Zasada podstawowa (zakładając, że mamy już działkę, projekt i pozwolenie budowlane) - jesień i zimę poprzedzającą rozpoczęcie budowy poświęcamy na uzyskanie kredytu (jeśli dom ma być z niego finansowany), wybór technologii i materiałów budowlanych, poszukiwanie kierownika budowy, inspektora nadzoru inwestorskiego oraz wykonawców, zabezpieczenie terminów dostaw materiałów, szczegółowe ustalanie harmonogramu budowy i podpisywanie umów z wykonawcami. Pierwszą łopatę wbijamy wczesną wiosną, gdy tylko aura pozwala. Rozpoczęcie budowy jesienią oznacza przerwę w pracach do wiosny i ponoszenie kosztów zabezpieczenia placu budowy w tym czasie.
Inwestycja ukierunkowana na efekt
Klucz do sukcesu to harmonogram budowy, czyli rozpisany dzień po dniu plan prac z zaznaczonym czasem zatrudniania kolejnych ekip, wizyt inspektora nadzoru, terminów dostarczania materiałów budowlanych itd. - aż po datę końcowego odbioru budynku. Harmonogram należy dostarczyć kierownikowi budowy, szefom ekip wykonawczych oraz inspektorowi nadzoru inwestorskiego. Jeśli dom jest budowany na kredyt, dokumentu tego zazwyczaj wymaga również bank. Wprawdzie można zlecić opracowanie harmonogramu wyspecjalizowanej firmie, jednak nie polecamy takiego rozwiązania, jeśli dom ma powstać w szybkim tempie - uzgodnienia, telefony, wymiana e-maili zajmują zbyt wiele czasu. Chcąc zbudować tradycyjny dom w 12 miesięcy trzeba przyjąć na siebie rolę szefa - prezesa firmy pod nazwą "budowa", który ma pod kontrolą każdy jej aspekt.
Warto zdać sobie również sprawę z faktu, że szybka budowa nie zawsze oznacza budowę ekonomiczną. Lepiej zatrudnić jedną ekipę oferującą droższe usługi, jednak w kompleksowym zakresie, jak kilkunastu drobnych rzemieślników do różnych zadań. Zysk czasowy na ustalaniu terminów rozpoczęcia prac, negocjowaniu umów (włącznie z konsekwencjami, jakie poniesie wykonawca w przypadku opóźnienia) jest niebagatelny. Często przyjdzie również kupić droższy produkt, za to oferowany z montażem (np. kocioł centralnego ogrzewania), zamiast towaru tańszego, jednak bez montażu "gwarantujący" tygodnie poszukiwań fachowca z uprawnieniami i wolnym terminem.
Technologie i materiały
Najszybciej buduje się z bali i w technologiach szkieletowych. Wystarczy kwartał i można się wprowadzać. Lekkie technologie odrzuciliśmy jednak na samym wstępie. Budujemy dom z prawdziwego zdarzenia - murowany! Zatem na podstawowy budulec wybieramy betonowe bloczki lub pustaki zapewniające ścianom izolacyjność termiczną na wystarczająco wysokim poziomie, by nie trzeba było ich dodatkowo ocieplać: duże bloczki z betonu komórkowego, pustaki keramzytobetonowe lub pustaki z ceramiki poryzowanej. Wewnętrzne ścianki działowe? Wyłącznie z płyt gipsowo-kartonowych w systemach suchej zabudowy! Ich budowa trwa znacznie krócej niż budowa litego muru, a ponadto nie trzeba czekać z wykończeniem na osiągnięcie wymaganego stopnia związania spoin. Rezygnujemy również z zakupu materiałów budowlanych i wykończeniowych w formie wymagającej samodzielnego rozrabiania na placu budowy - stracimy cenne godziny! Kupujemy wyłącznie zaprawy, tynki, szpachle itp. produkty gotowe do zastosowania. Odpowiednio wybierając producentów można utrzymać współczynnik cenowy na rozsądnym poziomie, bowiem fabrycznie przygotowane masy konkurują z zaprawami, które trzeba rozrabiać samemu.
Idąc dalej tokiem rozumowania: budowa "na cito" - tynki trójwarstwowe nie mają zastosowania! Czas ich prawidłowego wykonania, z niezbędnymi przerwami technologicznymi na związanie kolejnych warstw, jest zbyt długi. Tynk cienkowarstwowy nakładany za pomocą agregatu tynkarskiego pozwoli zaoszczędzić ok. 14 dni. Podobnie - rektyfikowane płytki ceramiczne, układane bez potrzeby spoinowania, zaoszczędzą co najmniej dobę, gdy już dobrniemy do etapu prac wykończeniowych. Na tym etapie (jesień już w pełni, czyli na 5 minut przed wprowadzeniem) - żadnego parkietu i wyszukanych mozaik na podłogach! Wymagają żmudnego cyklinowania i kilkuwarstwowego lakierowania. Panele podłogowe (laminowane, czy z litego drewna) nie potrzebują prac wykończeniowych i są gotowe do użycia natychmiast po ułożeniu...
Pierwszą łopatę wbiliśmy przed Wielkanocą, Boże Narodzenie spędzimy w nowym domu. W przyszłym roku zapewne będzie już rozświetlona lampkami choinka w ogrodzie.
- bardzo słabe
- słabe
- średnie
- dobre
- bardzo dobre
























Komentarze (8)
Dobre Harmonogram dzień po dniu.Autorka chyba nie była nigdy na budowie.Wystarczy kilka nie przewidzianych sytuacji(deszcze ,opóźnienie w dostawie materiałów i wszystko się przeciąga w czasie).Jest jeszcze wiele innych czynników które to wpływają na postępy na budowie.A na koniec wilgoć i grzyb oraz popękane ściany czy wykończenie poddasza że nie wspomnę o kosztach wygrzewania jastrychu w tych warunkach . A nie lepiej postawić dom jesienią w SSZ ,w zimę zrobić instalacje elektryczne oraz hydraulikę(można zaoszczędzić na kosztach gdyż ekipy mają mniej pracy i zejdą z ceny) a od wiosny wziąć się za tynki ,wylewki i wykończenie gdyż wtedy dopiero wszystko schnie jak należy.Na koniec koło września ocieplenie elewacja i można się wprowadzać.Potrwa to ze dwa miesiące dłużej ale mamy pewność że wszystko wyschnie i nie będzie zapachu farb i klejów.Dwa miesiące nikogo nie zbawi .Starsi powiadają że budynek musi przezimować w stanie surowym i to jest prawda.
Dobre Harmonogram dzień po dniu.Autorka chyba nie była nigdy na budowie.Wystarczy kilka nie przewidzianych sytuacji(deszcze ,opóźnienie w dostawie materiałów i wszystko się przeciąga w czasie).Jest jeszcze wiele innych czynników które to wpływają na postępy na budowie.A na koniec wilgoć i grzyb oraz popękane ściany czy wykończenie poddasza że nie wspomnę o kosztach wygrzewania jastrychu w tych warunkach .A nie lepiej postawić dom jesienią w SSZ ,w zimę zrobić instalacje elektryczne oraz hydraulikę(można zaoszczędzić na kosztach gdyż ekipy mają mniej pracy i zejdą z ceny) a od wiosny wziąć się za tynki ,wylewki i wykończenie gdyż wtedy dopiero wszystko schnie jak należy.Na koniec koło września ocieplenie elewacja i można się wprowadzać.Potrwa to ze dwa miesiące dłużej ale mamy pewność że wszystko wyschnie i nie będzie zapachu farb i klejów.Dwa miesiące nikogo nie zbawi .Starsi powiadają że budynek musi przezimować w stanie surowym i to jest prawda. Zgadzam się w całości z Twoją opinią... Przecież dom to nie bułka, czy chleb który się szybko robi... Nie warto wierzyć w niektóre opowiadania, że dom można w przysłowiowe "5minut" wybudować... Może jeszcze w "Amerykańskim stylu" postawić w 7 dni... Powinni pokazać po roku co się z tym domem dzieje...
popieram kolegę wyżej, wg mnie totalna bzdura.... szybko to sobie mozna domek holenderski postawić albo przyczepę ;/
Co tu wiele mówić, jak sie rozejrzeć w okół to firmy wymyślają coraz wiecej głupot, ludzie płacą za bajer a potem jest płacz.
mozna szybko postawic i murowany, a co do tematu watku toraczej nie problem zeby budynek odstal 6ms i wykonczyc go nastepnie, wszystko zalezy od funduszy, masz duzo to i kilka ekip zrobi ci potrzebne rzeczy! ale co do plyty i drewna to bym odpuscil temat, nie u nas i nie te ceny.
Byli jacyś szaleńcy, którzy na miesiącach budowali domy z bk. Da się, jak najbardziej. Ale i tak zupełnie nie rozumiem czemu ludziom aż tak się spieszy. Przecież to szkodzenie samemu sobie. Nawet bk wolę zrobić powoli i dokładnie.
Wystarczy korzystać z wysokiej jakości prefabrykatów. Dzięki dobrym prefabrykatom, takim jak np. te z konbetu, wychodzi dużo mniej robocizny niż przy wykorzystaniu tradycyjnych metod a zatem oszczędzacie na czasie nie mówiąc już o funduszach.
coś jak 2-ga Praefa?